Reklama

„Heretic”: Wykłady teologa Hugh Granta

Uosobienie brytyjskiego czaru i twarz wielu komedii romantycznych jako diaboliczny psychopata? Taka transgresja nie zawsze wychodzi, ale twórcy „Heretica” potrafią pożenić urok Hugh Granta z mrokiem mordercy.
„Heretic”: Wykłady teologa Hugh Granta

Foto: Kimberley French

Dla dwóch mormońskich misjonarek ma to być kolejny dzień łowienia dusz, które jeszcze nie poznały „prawdy”. Siostra Barnes (Sophie Thatcher) i siostra Paxton (Chloe East) nie mają łatwego zadania, bo ich kościół nie ma dobrej prasy, co dziewczyny same przyznają. Tego dnia zostaje im do odwiedzenia jeszcze jeden dom. Zamieszkany przez ludzi, którzy wykazali wcześniej zainteresowanie wspólnotą. Otwiera im szarmancki i pełen dobrych manier pan Reed (Hugh Grant). Religia zabrania kobietom przebywać samym w jednym pomieszczeniu z obcym mężczyzną, ale pan Reed zapewnia, że jego żona niebawem dołączy do rozmowy, tylko skończy piec ciasto. Szybko się jednak okazuje, że unoszący się w domostwie zapach słodkości jest częścią gry, jaką uroczy i momentami niezdarny mężczyzna urządził misjonarkom. Takie zawiązanie akcji może być początkiem różnego rodzaju horrorów – od kina satanistycznego, przez slasher albo film wampiryczny. Duet Scott Beck i Brian Woods proponują nam jednak coś innego.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil kontra kardynał Wojtyła
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„Portobello”: Niewydolność systemu
Plus Minus
„Dixit Kids”: Emocjonalne króliczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama