Reklama

„Empty Shell”: Łom podnosi ciśnienie

Niepokojąca, klaustrofobiczna. Te dwa słowa najlepiej opisują „Empty Shell”.
„Empty Shell”: Łom podnosi ciśnienie

Foto: mat.pras.

Mroczna, industrialna produkcja trafi do serc graczy, którzy 30 lat temu uwielbiali takie produkcje jak niezapomniany „Alien Breed”. A więc nieskomplikowane wizualnie strzelaniny z widokiem z lotu ptaka, w których refleks jest równie przydatny, co sprawny umysł i zdolność do kombinowania. W „Empty Shell” gracz wciela się w najemników, którzy otrzymali intratne zlecenie. Mają dotrzeć do opuszczonej fabryki na wysepce u brzegów Japonii, przeczesać ją, znaleźć to, czego zażyczy sobie zleceniodawca, a następnie wrócić w jednym kawałku do domu. Na miejscu okazuje się, że zakład wcale nie jest pusty. Roi się w nim od niebezpiecznych istot, które gotowe są położyć trupem nawet najtwardszego z twardzieli.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama