Jest rok 1355, 10 lutego, czyli dzień św. Scholastyki, miasteczko Oxford. Do nieistniejącej już Swindlestock Tavern wchodzi grupa studentów słynnego uniwersytetu. Jest luty, więc łakną suchego i ciepłego miejsca przy kominku, czegoś gorącego do zjedzenia, no i wina, by zbalansować humory i fluidy (w zgodzie z teorią humoralną – protonaukowym poglądem, u podstaw którego leżało przekonanie o istnieniu czterech płynów ciała: krwi, żółci, śluzu i czarnej żółci, które wypełniają ciało, a ich wzajemne stosunki wpływają na zdrowie i temperament) oraz poprawić sobie nastrój.