4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 03.02.2026 21:14 Publikacja: 15.12.2023 17:00
Foto: AFP
Znowu zima, a z nią ponurość, która często przekłada się na pesymizm i czarnowidztwo. Niestety, to, co można teraz przeczytać o sytuacji Ukrainy, to nie tylko wynik meteorologii, ale i propagandy Moskwy. Nagle posypały się artykuły o niepowodzeniach ukraińskiej kontrofensywy, o wyczerpywaniu się pomocy amerykańskiej i spekulacje na temat osłabiania się pozycji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Rzeczywiście po prawie dwóch latach wojny popularność prezydenta mogła osłabnąć, zwłaszcza że w pierwszych miesiącach inwazji sięgała zenitu. Gdy rosyjscy hakerzy niszczą sieć komunikacji internetowej ponad połowy mieszkańców Ukrainy, gdy nie ma prądu i ogrzewania, to nie każdy natychmiast przypomina sobie, że wbrew zaleceniom Zachodu Zełenski nie tylko nie opuścił w lutym 2022 r. Kijowa, wykazywał osobistą odwagę, pokazując się publicznie, ale też znalazł język, który mobilizował społeczeństwo i dodawał mu otuchy. Obronił Kijów oraz Charków. Przemówił też skutecznie do sojuszników, bez których pomocy Ukraina nie wytrzymałaby więcej niż kilka miesięcy.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas