Reklama

Katarzyna Szumlewicz: To internet psuje szkołę

Jeżeli polska szkoła dyskryminuje uczennice, to dlaczego wygrywają one w europejskich rankingach osiągnięć edukacyjnych? Moim zdaniem, jeżeli dziewczynki są dyskryminowane w jakiejś przestrzeni, to są nią social media - mówi Katarzyna Szumlewicz, pedagożka.
Katarzyna Szumlewicz: To internet psuje szkołę

Foto: materiały prasowe

Plus Minus: Zasłynęła pani niedawno z mema, w którym twierdzi pani, że polska szkoła jest dobra i równościowa. Jak to? Nie jest, zdaniem pani, dyskryminująca i zła?

To nie ja zrobiłam tego mema! Stworzył go jakiś aktywista, który uznał moje twierdzenia na temat polskiej szkoły za absurdalne. A ja powiedziałam tak w oparciu o dane dotyczące szkolnictwa i wyników w nauce. Wskaźniki edukacyjne dotyczące współczesnych dziewcząt z polskich szkół na tle krajów z OECD są bardzo wysokie. W większości dziedzin dziewczyny są na piątym miejscu, wyprzedzając np. Finlandię, którą jeszcze do niedawna uważano za kraj „cudu edukacji bez prac domowych”. Za polskimi dziewczynkami są ich rówieśniczki z takich krajów jak: Szwecja, Finlandia, Niemcy, Anglia. W zestawieniu światowym są bardzo blisko krajów o legendarnej dyscyplinie: Korei i Japonii, przynajmniej jeżeli chodzi o matematykę.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama