Reklama

Tanie wino Hemingwaya

Gdybym miał przedstawić mój ranking seriali, to myślę, że na czele byłaby „Sukcesja”, a potem długo, długo nic…
Tanie wino Hemingwaya

Foto: PAP/Kalbar

Z reguły czytam kilka rzeczy naraz. Ostatnio pojawiły się nowe tłumaczenia Ernesta Hemingwaya i tam znalazłem dwie rzeczy, których wcześniej nie znałem. Pierwszą jest „Ruchome święto”, można nazwać to dziennikiem autora z jego pobytu w Paryżu po I wojnie światowej. Jest to obraz młodości i wolności, opowieść o włóczędze i tanim winie. Druga pozycja to „Zaś słońce wschodzi”, o której Hemingway wspominał w wyżej wspomnianym dzienniku, że ją właśnie pisze. Obie książki są ze sobą w ten sposób połączone. Pierwsza to zapis prawdziwego życia w Paryżu, druga to wykreowana i porywająca opowieść o miłości i podróży.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama