4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Tydzień temu przekonywałem państwa, że tak zmienny, różnorodny i fascynujący jak kobieta może być tylko riesling. Jednocześnie trzeba to powiedzieć głośno – riesling jest niemiecki do szpiku niemieckości. I od razu dodajmy, że nie jest ot tak, po prostu niemiecki – bawarski, pruski czy szwabski, nie, on jest reński. Powie ktoś, że Ren to międzynarodowa rzeka – wypływa z Alp w Szwajcarii, wytycza niemiecką granicę z Francją, by ujść do morza w Holandii. Z geografią kłócić się nie będę, niemniej dla tej rubryki najważniejszy jest środkowy, niemiecki jego odcinek. To Ren tworzy kręgosłup, a jego dopływy, od mniejszych jak Nahe, po większą Mozelę, kręgosłup niemieckiego winiarstwa. Powie ktoś, że nie tylko winiarstwa. Wspaniałe katedry Moguncji, Bonn czy Kolonii powstały w miastach nadreńskich, a ta z Trewiru w mieście nad Mozelą. To serce Niemiec, serce bijące żywiej pod wpływem rieslinga.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Czy Polsce potrzebna jest „imperialna opowieść”, czy raczej chłodna podmiotowość państwa średniego? W podcaście...
„Niebo. Rok w piekle” zmusza nas do odpowiedzi na kilka trudnych pytań.
Szum wiatru i tęsknota. Dźwięki ulotne i delikatne, a jednak rezonujące w słuchaczu z ogromną mocą.
„Ride 6” to okazja, by bezpiecznie poszaleć na motocyklu.