Reklama

Zrzucanie gorsetu norm, w którym dusi się Kościół

Zmaganie się z ciałem, do jakiego Kościół zobowiązuje swoich wiernych, nie jest okupacją zmysłów przez nieżyciowe normy, tylko wojną wyzwoleńczą. Wstrzemięźliwość nie jest masochizmem, lecz szansą na nasycenie instynktów duchem. I dlatego „wojna z rygoryzmem”, na którą wyruszyło ostatnio wielu świeckich i duchownych, jest tak groźna.
Michał Anioł, „Upadek i wygnanie z raju” (1509–1510) – fresk z Kaplicy Sykstyńskiej

Michał Anioł, „Upadek i wygnanie z raju” (1509–1510) – fresk z Kaplicy Sykstyńskiej

Foto: ULLSTEIN BILD/BE&W

Najważniejsze dzieje się zawsze pod spodem. Medialne burze ucichną i przeminą, ale tektoniczne ruchy zostawią trwały ślad. W tle, a raczej poniżej, sporu o kwestię ewentualnych win i zaniedbań Karola Wojtyły, dokonują się przesunięcia w obszarze katolickiej moralności. A okazja jest do tego niepowtarzalna, bo tak jak w wielu obszarach swojego nauczania Jan Paweł II był postępowy czy wręcz rewolucyjny, tak jego teologia moralności była w zasadzie powtórzeniem i utrwaleniem dotychczasowego nauczania Kościoła. Ewentualna skaza na moralności samego Wojtyły byłaby więc szansą na „poprawienie” tego fragmentu jego dziedzictwa.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil kontra kardynał Wojtyła
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„Portobello”: Niewydolność systemu
Plus Minus
„Dixit Kids”: Emocjonalne króliczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama