Reklama
Rozwiń
Reklama

Andrzej Chwalba, Wojciech Harpula: Cham i pan

Osoby, które nie zdecydowały się na zawarcie małżeństwa, a tym samym nie miały szans na posiadanie dzieci, traktowano na polskiej wsi jak trędowate i wytykano palcami. Samotne kobiety upokarzano i wyszydzano, dokonując w ten sposób ich społecznej degradacji.
Andrzej Chwalba, Wojciech Harpula: Cham i pan

Foto: materiały prasowe

Wśredniowiecznych źródłach pisanych słowo „chłop” się nie pojawia. W czasach wczesnopiastowskich wolnych mieszkańców wsi nazywano smardami, a następnie w kolejnych stuleciach kmieciami (od łac. cmetos). Jeszcze w pierwszej połowie XIX wieku zamożnych mieszkańców wsi nieraz nazywano kmieciami, lecz w drugiej połowie tego stulecia słowo to wyszło z użycia. Dobiegły końca dzieje wsi, jaka znana była od wieków. Zanikły również podobne i często stosowane wyrażenia: „kmiotek”, „nasz kmiotek”, „nasi kmiotkowie”. Podobnie zaginęło słowo „oracz” czy określenie „stan oracki”.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama