Reklama

Kataryna: Gdzie hasają aborcyjne hieny

Beata Maciejewska: „Zakaz aborcji zabija w Polsce kolejną kobietę. 34-letnia Justyna umiera w piątym miesiącu ciąży na sepsę, bo lekarze bali się wykonać niezbędną cesarkę. Hańba państwu, które skazuje kobiety na śmierć”.

Publikacja: 19.08.2022 17:00

Kataryna: Gdzie hasają aborcyjne hieny

Foto: AdobeStock

Lewica przeżywa kolejne wzmożenie po tragicznej śmierci młodej kobiety, której ciąża obumarła w piątym miesiącu, a lekarze rzekomo zbyt późno przeprowadzili cesarskie cięcie, aby usunąć martwy płód. Politycy już wiedzą – Justynę zabił wyrok Trybunału Konstytucyjnego. I nie przeszkadza im nawet to, że umarła jeszcze przed wejściem w życie samego wyroku. Przez dwa lata o sprawie nikt nie słyszał, choć przez dziesięć miesięcy badała ją prokuratura, ostatecznie odmawiając wszczęcia postępowania o „narażenie pacjentki na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”. Zapewne zasięgając w tej sprawie opinii biegłych, a pewnie przez te dwa lata nad postępowaniem lekarzy zdążyła się także pochylić izba lekarska, trwa też własne postępowanie wyjaśniające prowadzone przez ubezpieczyciela, który ma zdecydować o ewentualnej wypłacie zadośćuczynienia.

RP.PL z NYT — Pierwszy wybór w nowym roku

Roczna subskrypcja RP.PL z dostępem do The New York Times!

Kliknij i sprawdź warunki!

Korzyści:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Plus Minus
Głód, dług i zimne podwórka. Kryzys lat 30. zepchnął tysiące na bruk
Plus Minus
Zbrodnie, wypadki i legendy. Mroczna strona Zakopanego
Plus Minus
Dlaczego wielkie nagrody ignorują box office? Oto odpowiedź
Plus Minus
„Boleros y Masecki”. Latino po polsku
Plus Minus
Koreański „John Wick”? „Mantis” pokazuje, że sam styl nie wystarczy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama