Reklama

Kataryna: Gdzie hasają aborcyjne hieny

Beata Maciejewska: „Zakaz aborcji zabija w Polsce kolejną kobietę. 34-letnia Justyna umiera w piątym miesiącu ciąży na sepsę, bo lekarze bali się wykonać niezbędną cesarkę. Hańba państwu, które skazuje kobiety na śmierć”.
Kataryna: Gdzie hasają aborcyjne hieny

Foto: AdobeStock

Lewica przeżywa kolejne wzmożenie po tragicznej śmierci młodej kobiety, której ciąża obumarła w piątym miesiącu, a lekarze rzekomo zbyt późno przeprowadzili cesarskie cięcie, aby usunąć martwy płód. Politycy już wiedzą – Justynę zabił wyrok Trybunału Konstytucyjnego. I nie przeszkadza im nawet to, że umarła jeszcze przed wejściem w życie samego wyroku. Przez dwa lata o sprawie nikt nie słyszał, choć przez dziesięć miesięcy badała ją prokuratura, ostatecznie odmawiając wszczęcia postępowania o „narażenie pacjentki na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”. Zapewne zasięgając w tej sprawie opinii biegłych, a pewnie przez te dwa lata nad postępowaniem lekarzy zdążyła się także pochylić izba lekarska, trwa też własne postępowanie wyjaśniające prowadzone przez ubezpieczyciela, który ma zdecydować o ewentualnej wypłacie zadośćuczynienia.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama