Reklama

Marta Smolańska: Śmierć na wojnie to dobra śmierć dla fotografa

Świat musi zobaczyć zło. Musi widzieć, że ludzie umierają z głodu, że trwa wojna, że politycy rozgrywają swe partie ludzkim życiem. Musi widzieć ekshumacje ofiar zbrodni przeciwko ludzkości. I fotograf jest od tego, by pokazywać światu te tragedie.Rozmowa z Martą Smolańską, fotografem
Marta Smolańska: Śmierć na wojnie to dobra śmierć dla fotografa

Foto: AFP

Plus Minus: Ciągnie cię do Ukrainy, chciałabyś tam pojechać? Czy może przeciwnie – to wielkie zło, które się tam dzieje, wręcz cię odtrąca?

Bardzo chciałabym pojechać na wojnę – do Ukrainy, ale nie tylko. I jest tylko jeden powód, dla którego nie jestem fotografem wojennym: moja córka. Dziecko jest dla mnie ważniejsze niż spełnienie zawodowe. Tak że bycie korespondentem wojennym pozostanie dla mnie niespełnialnym marzeniem.

Pozostało jeszcze 98% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
Ksiądz pedofil kontra kardynał Wojtyła
Plus Minus
„Portobello”: Niewydolność systemu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama