Irena Lasota: Ambasador Andriejew nie był pierwszy

Gribojedow miał na imię Aleksander. Niektórzy, starsi, pamiętają go z bon motu Janusza Szpotańskiego, który w czasach stalinizmu studiował na Uniwersytecie Warszawskim: „Szekspir to Gribojedow angielskiej literatury". Jak twierdziły ówczesne podręczniki: „Jego kreacje są genialne, jego pamięć jest nieśmiertelna". Inni mogą pamiętać, że był ambasadorem Rosji w Teheranie i został tam zlinczowany w 1829 roku przez tłum rozwścieczony podpisanym właśnie korzystnym dla Rosji traktatem w Turkmenczaj.

Publikacja: 13.05.2022 17:00

Irena Lasota: Ambasador Andriejew nie był pierwszy

Foto: Wikimedia Commons, Domena Publiczna

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Musk, Twitter i polityczna (nie)poprawność
Materiał Promocyjny
Branża deweloperska w obliczu nowej ustawy deweloperskiej
Plus Minus
Imperium kontratakuje. Czy Netflix przetrwa napór Disneya i HBO?
Plus Minus
Prawica nieodporna na raszyzm? To absurd
Plus Minus
Marek Belka: Walka z inflacją musi boleć
Materiał Promocyjny
M&A (MERGERS AND ACQUISITIONS) – Jak bezpiecznie zrealizować transakcję?
Plus Minus
Karol Wilkosz: Polityczne samobójstwo Korwin-Mikkego
Plus Minus
Tomasz P. Terlikowski: Kryzys nie tylko powołań