Augustyniak podkreśla, że powszechne wyobrażenie o zakładach karnych odbiega od więziennej rzeczywistości. Zostało zbudowane głównie na popularnych filmach i serialach, które często utrwalają wizerunek agresywnych i bezdusznych funkcjonariuszy. Owszem, mają oni dużą władzę nad więźniem, ale też ponoszą ogromną odpowiedzialność – również karną, jeśli na przykład więzień pod ich nadzorem popełni samobójstwo. Na dodatek Służba Więzienna jest nieustannie narażona na agresję i prowokacje ze strony osadzonych. W związku z tym funkcjonariusze żyją w ciągłym stresie, poczuciu zagrożenia i zamknięciu.