4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 11.02.2021 14:05 Publikacja: 12.02.2021 18:00
Po konferencji monachijskiej w 1938 r. w Londynie zapanowała euforia. Był to jednak bardziej oddech ulgi niż zachłyśnięcie się wizją pokoju na pokolenia, o czym marzył premier Neville Chamberlain (z lewej). Na zdjęciu z Hitlerem w Monachium
Foto: Corbis/Getty Images
Blisko rok temu, 31 stycznia 2020 r., Wielka Brytania wystąpiła z Unii Europejskiej. Niezależnie od oceny brexitu, który okazał się procesem o wiele bardziej skomplikowanym, niż wielu sobie wyobrażało, stanowi on jeden z najważniejszych fenomenów politycznych naszego stulecia. Z tego powodu bywa nawet oceniany jako walka o brytyjską duszę.
Kiedy jednak spojrzymy w przeszłość, do lat 30. XX wieku, to dostrzeżemy, że opinia zwykłego obywatela („man on the street") oddziaływała także (choć nie za pośrednictwem referendum) przy wydarzeniu o jeszcze większym ciężarze gatunkowym. Tylko że był to wówczas głos „w kierunku Europy", a nie w odwrocie od niej – o wiele bardziej zjednoczony i paradoksalnie osadzony właśnie w brytyjskiej mentalności.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas