Kto by chciał umierać za Gdańsk

„Konformizm opinii publicznej jest siłą, która mianuje się trybunałem, a trybunał nie jest po to, aby tracić swój czas na myślenie, lecz po to, aby wydać wyrok" – pisał Milan Kundera. Bywa jednak i tak, że kierunek polityczny forsowany przez „człowieka z ulicy" jest bardziej racjonalny niż przekonania decydentów politycznych. Tak było w 1939 r.

Publikacja: 12.02.2021 18:00

Po konferencji monachijskiej w 1938 r. w Londynie zapanowała euforia. Był to jednak bardziej oddech

Po konferencji monachijskiej w 1938 r. w Londynie zapanowała euforia. Był to jednak bardziej oddech ulgi niż zachłyśnięcie się wizją pokoju na pokolenia, o czym marzył premier Neville Chamberlain (z lewej). Na zdjęciu z Hitlerem w Monachium

Foto: Corbis/Getty Images

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Kataryna: Media wolą rozliczać kolegę
Materiał Promocyjny
Skoda Enyaq iV tańsza w programie „Mój elektryk”
Plus Minus
Szkolna bieda i brak perspektyw
Plus Minus
Czy stan wyjątkowy na granicy działa - sprawdziliśmy
Plus Minus
Dominik Andrzejczuk: Stworzę w Polsce "dolinę kwantową"
Materiał Promocyjny
Jak ochronić oszczędności przed inflacją?
Cywilizacja
Jarosław Flis: Polska polityka - albo władza, albo zaistnienie
Plus Minus
Edukcja domowa i rozczarowanie polską szkołą