Reklama

Kataryna: Gdzie są granice pięknoduchostwa

Janina Ochojska: „Użycie armatek wodnych na migrantów, którzy nie mają się gdzie osuszyć, grozi śmiercią z powodu zamarznięcia. Obciąży ona Straż Graniczną i Mariusza Kamińskiego. Tragedia na granicy została wywołana przez Wasze błędy w zarządzaniu tą sytuacją. Ogarnijcie się. Można jeszcze coś zrobić".
Janina Ochojska

Janina Ochojska

Foto: EP, materiały prasowe

Reklama

To odpowiedź na informację, że policja użyła armatek wodnych do rozpędzenia migrantów obrzucających kamieniami polskich funkcjonariuszy, pełniących służbę na granicy. Już wtedy było wiadomo, że sporo takich kamieni – niektóre wystrzeliwane z procy – trafiło celu, a jeden z funkcjonariuszy trafił do szpitala z pękniętą czaszką. Bo stał na posterunku i wykonywał rozkazy, które zresztą wcale nie były nadużyciem siły. W czasach rządów Platformy Oburzonych w podobnych sytuacjach wysyłano funkcjonariuszy z bronią gładkolufową. Ale to byli polscy związkowcy, więc nie bolało tak bardzo jak to, że od wody z armatki bandyci napadający na polskich żołnierzy przemokli i będzie im zimno. Jak mi jest z tego powodu bardzo wszystko jedno...

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama