Reklama

Kataryna: Jak premier Morawiecki broni rodziny

Piotr Kaleta: „Osoby, które mają odmienną orientację, często mówią, że wychodzą z szafy. Pokazują, że w tej chwili stać je na to, żeby pokazać też swoją odmienność. I po co oni z tej szafy wychodzą? My chcemy normalności. Musimy walczyć o nasze zdrowe, polskie wartości".
Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Tak poseł Prawa i Sprawiedliwości uzasadniał w Sejmie poparcie swojej partii dla forsowanego przez Kaję Godek ustawowego zakazu parad równości. Autorzy projektu przekonują, że jak się młodzież za długo pogapi na tęczę, to zarazi homoseksualizmem i zniszczy tradycyjną polską rodzinę. Posłów Zjednoczonej Prawicy przekonali, wśród nich nawet samego premiera, prywatnie wujka geja. Wiele wielkich słów padło tego wieczoru o wartościach, tradycji i obronie rodziny, której rzekomo najbardziej zagraża fakt, że coraz więcej osób decyduje się otwarcie mówić o tym, kogo kochają. I to w obronie rodziny Kaja Godek prowadzi PiS na wojnę z całym światem. Wojnę, na której zakaz zgromadzeń to tylko pierwsza bitwa, bo już zapowiedziała kolejną – o zakaz pracy homoseksualistów z dziećmi. Wszak samą swoją obecnością stwarzają zagrożenie.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama