Ponieważ pod ich hotelem w Atenach ma się odbyć protest, para postanawia spędzić czas z dala od stolicy. W trakcie podróży mężczyzna przysypia za kółkiem, w wyniku czego samochód wypada z drogi. Kobieta ginie na miejscu. Odzyskawszy przytomność, Beckett zostaje przesłuchany przez policję. Po opuszczeniu komisariatu udaje się na miejsce tragedii, gdzie niespodziewanie ktoś do niego strzela. Zaczyna uciekać. Przemierza kraj, by dotrzeć do amerykańskiej ambasady. Pytanie: czy dotarcie tam oznacza koniec jego problemów?