Nia da Costa. Horror przez feministyczny obiektyw

Wychowałam się w Harlemie i straszyliśmy się z dzieciakami, że upiór nawiedza budynek naprzeciwko naszej szkoły. Candyman był częścią mojego dzieciństwa. Dlatego zdecydowaliśmy się opowiedzieć jego historię nie przez optykę białego bohatera, jak było to w oryginalnym filmie, ale właśnie czarnoskórego – mówi Łukaszowi Adamskiemu reżyserka Nia DaCosta.

Aktualizacja: 28.08.2021 08:28 Publikacja: 27.08.2021 16:00

Nia DaCosta i Yahya Abdul-Mateen II na planie nowego „Candymana”, który trafił do polskich kin 27 si

Nia DaCosta i Yahya Abdul-Mateen II na planie nowego „Candymana”, który trafił do polskich kin 27 sierpnia

Foto: Universal Pictures

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Polacy przegrywają walkę z alkoholizmem
Materiał Promocyjny
Nowy Mercedes-AMG SL powraca do swoich korzeni
Plus Minus
Efekt sankcji - Rosja stawia na podróbki
Plus Minus
USA. Zabić, by nie dać się zastąpić
Plus Minus
Tylko nieliczni uciekli z piekła Auschwitz
Materiał Promocyjny
Kawa – czyli Włochy. Jak cieszyć się włoską kawą we własnym domu?
Plus Minus
Polska polityka stała się doraźna, brak jej wizji
Plus Minus
Silvio, sprzedawca marzeń