Reklama

Sanacja w karnym obozie

Po wrześniu 1939 r. sanacyjni dygnitarze byli eliminowani z wojska i życia publicznego. Nie szczędzono im przy tym upokorzeń czy złośliwych komentarzy. Gen. Władysław Sikorski nawet nie ukrywał politycznych powodów utworzenia specjalnego obozu dla oficerów, do którego mieli trafić ci, „którzy robią intrygi" oraz „siali ferment i niepokój w wojsku".
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Sanacja w karnym obozie

Foto: Wikimedia Commons, Domena Publiczna

Reklama
Reklama
Reklama

Klęska we wrześniu 1939 r. oraz internowanie władz RP na terytorium Rumunii otworzyły przedstawicielom przedwojennej opozycji drogę do władzy. Wspierani przez Francję utworzyli nad Sekwaną nowy ośrodek rządowy z gen. Władysławem Sikorskim na czele, który objął stanowiska premiera i naczelnego wodza oraz ministra spraw wewnętrznych, spraw wojskowych i sprawiedliwości. Od razu zabrał się też do odsuwania od wpływów możliwie największej liczby przedstawicieli poprzedniego reżimu. Sanacyjni dygnitarze byli eliminowani z wojska i życia publicznego. Nie szczędzono im przy tym upokorzeń czy złośliwych komentarzy. Nie bez znaczenia były poczucie krzywdy i niechęć do ludzi, którzy – zdaniem Sikorskiego – przyczynili się do jego przymusowej bezczynności po zamachu majowym. Na taką postawę szefa rządu wpływali też jego najbliżsi współpracownicy. Zdecydowanymi zwolennikami politycznych czystek i rozliczeń personalnych z ekipą sanacyjną byli w szczególności „szara eminencja" tych lat ludowiec prof. Stanisław Kot oraz generałowie Józef Haller i Ignacy Modelski. Walkę z sanacją wykorzystywali do zemsty i odegrania się na znienawidzonych przeciwnikach.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama