TVP Info pokazała znienacka niedzielne wystąpienie programowe Roberta Biedronia z konwencji na Torwarze. Co w tym dziwnego? Ano to, że kanał informacyjny telewizji publicznej przeważnie nie zauważa opozycyjnych imprez. A na pewno już ich nie transmituje.
Tu zrobiono wyjątek. To zapewne efekt strategii PiS traktującej działania Biedronia jako okazję do siania zamętu w okopach wroga – niech zdezorientuje i wreszcie rozbije elektorat potencjalnego opozycyjnego bloku. Ale prawicowi komentatorzy i internauci przekaz płynący z Torwaru przyjęli negatywnie. Padły nawet pytania, dlaczego TVP promuje coś tak obrzydliwego.