Reklama

Jestem lynchystą

Piotr Więcławski „Vienio", raper, autor tekstów, producent muzyczny: Ostatnio zobaczyłem film „Mój piękny syn" Felixa van Groeningena. Opowiada o relacji ojca z synem uzależnionym od narkotyków. Bardzo ciekawy pod względem socjologicznym, to wiwisekcja problemu, który znam dobrze z czasów dorastania na Ursynowie.
Jestem lynchystą

Foto: EAST NEWS, Agnieszka Śnieżko

Pamiętam szokującą karierę heroiny na warszawskich podwórkach. Niestety, kilku moich kolegów przeszło taką drogę jak bohater filmu i już nie żyją. Widziałem podobną niemoc rodziców, którzy w pewnym momencie załamywali ręce, bo nie mogli zrobić dla dziecka więcej. Dobrze by było, gdyby ten film był wyświetlany w szkołach, jak lektura.

Jestem lynchystą. Znam wszystkie filmy Davida Lyncha, uwielbiam też serial „Miasteczko Twin Peaks". Gdy byłem młodszy, śledziłem z wypiekami na twarzy poprzednie sezony w telewizji. Podobało mi się, że nie było tam głównego bohatera, a każda postać była poprowadzona w oddzielnym wątku. Każdy był ciekawy, miał swoją tajemnicę, był na swój sposób wyjątkowy. Do dzisiaj lubię tę abstrakcyjną lynchowską narrację. Czekałem na kontynuację z 2017 r., ale trochę się zawiodłem. Wydaje mi się, że Lynch po prostu zestarzał się, nie kontroluje już tych wątków, a poziom abstrakcji jest przytłaczający. Zakończenie pozostawiło we mnie niedosyt, nawet jeśli ten reżyser zawsze zostawia widzowie duże pole do interpretacji. Klimat „Twin Peaks" odkryłem w serialu „Stranger Things". Jest w nim tajemnica, kosmici, inny świat, do którego można przejść, i ciekawe zabiegi filmowe. Czekam na trzeci sezon.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama