Anioł Polak: Za chwilę wykopią broń z lasu

Drogi Piotrze kluczniku! Ledwie zdążyłem wrócić z wyżyn niebieskich z naszej narady, a natychmiast wpadłem w wojenny wir. I nie idzie mi o to, że zbrojny Mariusz znów na ulice stolicy wyprowadził czołgi i armaty. To zwyczajne igrzyska dla gawiedzi. Rzecz w tym, że podczas mojej nieobecności rozpętała się tu wojna religijna. Prawdziwa wojna. Konflikt – o czym zresztą wiele razy donosiłem i o czym rozmawialiśmy też osobiście – tlił się od jakiegoś czasu, ale teraz rzucono iskrę i rozpętało się istne piekło. A w jego centrum jesteśmy my.

Publikacja: 10.05.2019 17:00

Anioł Polak: Za chwilę wykopią broń z lasu

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Tomasz Terlikowski: Wycieczka zakładowa polskich hierarchów do Watykanu
Materiał Promocyjny
ŠKODA ENYAQ iV. Wszechstronny elektryczny SUV dla firm
Advertisement
Plus Minus
Hipokryzja świata mody. Gdy modelki chcą zmieniać świat
Plus Minus
Zboże. Nowe narzędzie rosyjskiego szantażu
Plus Minus
Piotr Domalewski: Każdy czas jest dobry, by krzyczeć
Materiał Promocyjny
Stylowy mężczyzna nosi się na luzie
Plus Minus
Anders Aslund: Gaz nigdy nie popłynie przez Nord Stream 2
TEN PIERWSZY RAZ
Lexus NX: Nowy, lepszy, przyciągający wzrok