Technologie i demokracja. Czy to koniec polityki, jaką znamy?

Globalna sieć nie może być postrzegana jako forum dla racjonalnej i transparentnej debaty, a zatem nie można jej wykorzystywać do celów politycznych. Oprócz rozczarowania tym, że technologia cyfrowa nie sprzyja demokracji deliberatywnej, istnieje także sceptycyzm co do roli, jaką media społecznościowe odgrywają w wyborach.

Publikacja: 21.05.2021 18:00

Kiedy polityka staje się coraz bardziej otwarta na media, przywódcy polityczni pojawiają się przed w

Kiedy polityka staje się coraz bardziej otwarta na media, przywódcy polityczni pojawiają się przed wyborcami w taki sposób i na taką skalę, jaka nigdy dotąd nie była możliwa. Taką okazję stwarzają im cyfrowe media, ale i coraz częstsze spotkania, jak choćby szczyty przywódców państw UE. Bruksela, grudzień 2019 r.

Foto: Forum

Treść dostępna jest tylko dla naszych subskrybentów.

Skorzystaj z oferty specjalnej dostępu do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.
Plus Minus
Jan Piotr Norblin pomiędzy Łazienkami a szubienicą
Materiał Promocyjny
Przy likwidacji szkody, przede wszystkim liczy się czas i przejrzystość procedur
Plus Minus
Kataryna: Płacz po Urbanie
Plus Minus
Opętanie superbohatera
Plus Minus
Czarownica z Białowieży
Materiał Promocyjny
Narzędzia usprawniające komunikację w praktyce prawniczej
Plus Minus
Rojzman i Furgał, czyli Putin nie przebacza
Plus Minus
Agata Romaniuk. Krótko i szczęśliwie. Historie późnych miłości