4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Wioski potiomkinowskie wiecznie żywe... Młody Władimir Putin malowany wśród łanów zbóż i z Kremlem w tle na ścianie prowincjonalnej „komunałki”
Czy powrót do zimnej wojny między Zachodem i Rosją był do uniknięcia? Czy Wiktor Janukowycz rzeczywiście chciał wprowadzić Ukrainę do Unii Europejskiej?
Gleb Pawłowski: Nie, z pewnością nie miał takich złudzeń. Ale uczynił z podpisania umowy stowarzyszeniowej wiodący temat swojej kampanii wyborczej. Chciał zbudować wokół tego konsensus społeczny i mu się to w pewnym momencie udało. Takie rozwiązanie było dla niego bardzo wygodne, bo nagle to w rękach Janukowycza znajdowały się klucze do szczęśliwej przyszłości narodu. Prezydent wierzył, że staje się niezbędnym partnerem dla Zachodu, i był przekonany, że z Rosją jakoś się dogada. Tyle że dla Rosji to okazało się nie do przyjęcia.
Dlaczego?
Bo zobowiązanie, jakie Ukraina chciała podpisać z Unią, było głęboko sprzeczne z tym, do czego się zobowiązała wobec Rosji.
Janukowycz prowadził jednak negocjacje z Brukselą od roku 2010, co więcej, robił to dość skutecznie. Kiedy Putin się zorientował, że stowarzyszenie Ukrainy z Unią może być dla Kremla niebezpieczne?
Dokładnie tego nie wiem, nie siedzę teraz na Kremlu. Ale z końcem lata 2013 r. zaczęły się wystąpienia Putina w tej sprawie. Gdzieś to musiał wyczytać: przecież nie w mediach.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.