Reklama

Chmielewski: Przeciw bolszewikom

Kiedy się czyta dzienniki frontowe z lat 1914?1920 Jerzego Konrada Maciejewskiego zatytułowane „Zawadiaka", nieodparcie przychodzi na myśl twórczość Stanisława Rembeka z jego diariuszem „Rok 1920 i okolice" oraz dwoma wielkimi powieściami wydanymi w dwudziestoleciu międzywojennym, czyli „Naganem" i „W polu".
Wojciech Chmielewski

Wojciech Chmielewski

Foto: Fotorzepa/Robert Gardziński

Obie były poświęcone zmaganiom z bolszewikami i dlatego po 1945 roku Rembek był pisarzem właściwie niewydawanym i zapomnianym, ponieważ nie podał ręki komunie, choć nadal tworzył. Podobnie było z Maciejewskim – za wojnę odznaczonym Virtuti Militari, po odzyskaniu niepodległości autorem powieści „Pograniczne ogniska" oraz opowiadań osadzonych we frontowych realiach. W PRL dożywał na skromnej posadce, nie starał się nawet publikować dzienników. Nie miały szans się ukazać.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama