Małkinia–Pietuszki
Nawet zwykłe, prozaiczne rzeczy bywają wstępem do prawdziwego koszmaru.
Podróż pierwszej klasy
PKP w czasach II Rzeczypospolitej były największym w kraju pracodawcą, zatrudniającym od 160 do ponad 200 tys. osób. A zarazem filarem gospodarki.
Pić wódkę to wstyd, a wino wręcz wypada
Czytając ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, czułem nie tylko smród komuny, ale po prostu ducha Bieruta - mówi Roman Myśliwi...
O słońcu i pieczeni
Dobre wykształcenie można zdobyć, złych cech natury ludzkiej pozbyć się nie można. Tyle tytułem wstępu.
Lato i Baku
Pierwszego dnia lata temperatura w Waszyngtonie przekroczyła w południe 100 stopni Fahrenheita. USA są jednym z nielicznych krajów, w których obowiązuje je...
Mozambijska gruba kreska
Wojna, tradycja, przodkowie, globalizacja. Wszystko się miesza. Mieszkańcy dawnej portugalskiej kolonii są bezbronni wobec nowoczesności. Nie potrafią wyrw...
O dobrym i złym pisaniu
Tak jakby polski robotnik (wspaniały i rozumiejący) nie miał dać sobie rady i potrzebował opieki starego durnia i pijanicy Andrzejewskiego i jeszcze podobn...
Siedem zgniłych jabłek
Gdy świat przygląda się aferze korupcyjnej w FIFA, a agenci FBI prześwietlają konta bankowe i komputery działaczy, można odnieść wrażenie, że oto nad futbo...