4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Pierwszy raz wybrałam się na korridę w czasach, gdy toreadorzy i matadorzy byli bohaterami, a nie mordercami wołowiny, która powinna być zabijana w ludzkich warunkach. Było to oczywiście w Hiszpanii. Po dłuższych przygotowaniach, gdy tłum był już rozgorączkowany, na arenę wbiegł biały byk i rzucił się na matadorów. Ci zaczęli w popłochu przeskakiwać przez okalający arenę płot. Byk przeskoczył za nimi i zaczął ich gonić.
Widownia wyła. W końcu ktoś zarzucił na białego byka jakaś siatkę i po wielkiej szarpaninie znów zapanował spokój i zagrała orkiestra. Gdyby nie pani Aniela Rubinstein, która nas zaprosiła na tę korridę, uważałabym, że to jest normalne i tak ma być. Przecież żadnej innej korridy w życiu nie widziałam i nie wiedziałam, że białe byki trafiają się bardzo rzadko, a skok byka przez parkan – jeszcze rzadziej.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.