Pierwsze szczątki gigantycznego wieloryba, nazwanego Perucetus colossus, odkrył peruwiański paleontolog Mario Urbina Schmitt ponad 10 lat temu na pustyni Ica. To prymitywny waleń należący do rodziny Basilosauridae, który żył 39 milionów lat temu w epoce średniego miocenu.
Schmitt, współautor badania, jest badaczem w dziale paleontologii kręgowców w Muzeum Historii Naturalnej Narodowego Uniwersytetu San Marcos w Limie.
Wykopaliska z mułowo-gliniastej formacji Paracas zajęły kilka lat ze względu na twardą skałę, fakt, że skamielina znajdowała się w rdzeniu góry, ekstremalne rozmiary kości i trudne warunki środowiskowe pustyni Ica.
Na podstawie odnalezionych szczątków - 3 kręgów, czterech żeber i jednej kości biodrowej - naukowcy stworzyli model wymarłego walenia.
Przy szacowanej masie ciała od 80 do 340 ton, waga wymarłego kolosa Perucetus przewyższa wagę płetwala błękitnego, który do tej pory był bezsprzecznie uważany za zwierzę o największej masie ciała, powiedział Giovanni Bianucci, pierwszy autor badania opublikowanego w środę w czasopiśmie Nature.
Częściowy szkielet Perucetusa ma długość od 17 do 20 metrów. Okaz jest krótszy niż płetwal błękitny o długości 25 metrów, ale według badań jego masa szkieletu nadal potencjalnie przekraczała masę jakiegokolwiek znanego ssaka lub kręgowca morskiego, w tym jego gigantycznego krewnego.
Wśród odnalezionych szczątków Perucetusa nie ma jego głowy, więc naukowcy mają trzy hipotezy dotyczące jego diety. Wieloryb mógł być roślinożercą jak krowa morska, ale ta dieta roślinożerna byłaby jedynym przypadkiem wśród waleni. Po drugie, starożytne stworzenie mogło żywić się małymi mięczakami i skorupiakami w piaszczystym dnie, tak jak robi to współczesny wieloryb szary. I po trzecie, być może Perucetus był padlinożercą zwłok kręgowców.