Trybunał zajął się tą sprawą 31 marca 2009 r. ([b]K 28/08[/b]) na wniosek rzecznika praw obywatelskich.
Wątpliwości rzecznika wzbudził art. 103 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=388CF1D1C7020B2A333ABCE88D0600C2?id=76037]kodeksu pracy[/link], który dość enigmatycznie stwierdza, że w zakresie i na warunkach ustalonych w drodze rozporządzenia przez ministra edukacji narodowej oraz ministra pracy i polityki socjalnej pracodawca ułatwia pracownikom podnoszenie kwalifikacji.
Na tej podstawie 12 października 1993 r. zostało wydane obowiązujące do dziś [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=30BA649F5468AD10B0B0146A21B0CABA?id=72344]rozporządzenie w sprawie zasad i warunków podnoszenia kwalifikacji zawodowych i wykształcenia ogólnego dorosłych. Szczegółowo reguluje ono uprawnienia i obowiązki pracowników podnoszących swoje wykształcenie[/link].
Zdaniem rzecznika zawarte w art. 103 k.p. upoważnienie do jego wydania jest zbyt ogólnikowe. Nie określa bowiem wytycznych dotyczących treści przepisów wykonawczych. Taki przepis jest więc niezgodny z art. 92 konstytucji.
Wątpliwości rzecznika podzielili podczas rozprawy przed TK zarówno przedstawiciel Sejmu, jak i prokuratora generalnego.
Trybunał Konstytucyjny uznał, że zgodnie z art. 92 konstytucji [b]ustawa musi wskazywać, jakie organy państwa są zobowiązane do wydania aktu wykonawczego, musi określać zakres tych przepisów oraz wytyczne co do ich treści[/b]. Rozporządzenie jest bowiem aktem, który ma jedynie skonkretyzować przepisy ustawy.
[b]W tym przypadku jednak art. 103 k.p. nie określa ani zakresu rozporządzenia, ani wytycznych co do treści przepisów.[/b] Trybunał stwierdził, że ma on charakter blankietowy. [b]W tej sytuacji nie można uznać rozporządzenia z 12 października 1993 r. za akt wykonawczy[/b].
Trybunał uznał, że art. 103 k.p. jest niezgodny z konstytucją i straci moc. Sędziowie wzięli jednak pod uwagę, że w takiej sytuacji przestanie także obowiązywać wydane na jego podstawie rozporządzenie. Mogłoby to mieć poważne konsekwencje dla pracowników, którzy obecnie korzystają np. z urlopów szkoleniowych i innych świadczeń przewidzianych w tym akcie wykonawczym. Odroczyli więc na 12 miesięcy wejście wyroku w życie, licząc od daty jego publikacji w Dzienniku Ustaw.
W opinii przedstawiciela Sejmu, który brał udział w rozprawie, jest to termin, który pozwoli na opracowanie nowelizacji tego przepisu.