Naczelny Sąd Administracyjny
potwierdził taką interpretację art. 71 ust. 1 pkt 2
ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy
(sygnatura akt I OSK 1305/11)
.
Nowe formy wsparcia miały pomóc osobom do 30. i powyżej ?50. roku życia. Jeśli nic się nie zmieni, mogą im zaszkodzić.
Naczelny Sąd Administracyjny
potwierdził taką interpretację art. 71 ust. 1 pkt 2
ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy
(sygnatura akt I OSK 1305/11)
.
Przewiduje on, że prawo do zasiłku przysługuje bezrobotnemu, jeżeli w ciągu 18 miesięcy poprzedzających dzień zarejestrowania w powiatowym urzędzie pracy był zatrudniony łącznie przez co najmniej 365 dni. Nie określa jednak, jak liczyć te 18 miesięcy w razie kolejnych rejestracji.
Andrzej W. aż trzykrotnie rejestrował się jako bezrobotny. Pierwszy raz w sierpniu 2009 r., drugi - z powodu zmiany miejsca zamieszkania - w grudniu 2009 r. Potem, po przepracowaniu roku, po raz trzeci w Powiatowym Urzędzie Pracy w Poznaniu w sierpniu 2010 r. Wtedy także wystąpił o przyznanie zasiłku dla bezrobotnych od sierpnia 2009 r. z zaliczeniem okresu ubezpieczenia i zatrudnienia oraz pobierania zasiłku dla bezrobotnych w Irlandii.
Marszałek woj. wielkopolskiego ustalił jednak, że łączny okres ubezpieczenia w ciągu 18 miesięcy poprzedzających dzień ostatniej rejestracji w PUP wynosił mniej niż 365 dni. Wydał więc odmowę, utrzymaną w mocy przez ministra pracy i polityki społecznej. Przerwa między pierwszą a drugą rejestracją, spowodowana zmianą miejsca zamieszkania, nie wpływa na brak ciągłości statusu osoby bezrobotnej - stwierdzono w decyzji. Andrzej W. utracił go jednak aż na rok z powodu podjęcia pracy na pół etatu. Czas 18 miesięcy, wymagany do przyznania zasiłku, należy więc liczyć dopiero od ostatniej rejestracji w sierpniu 2010 r., a nie sumować go od tej pierwszej.
Gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podzielił tę argumentację, Andrzej W. złożył skargę kasacyjną do NSA. Według niego błędnie przyjęto, że bezrobotny powinien udokumentować przepracowanie łącznie 365 dni w ciągu 18 miesięcy od ostatniej rejestracji. Art. 71 ustawy o promocji zatrudnienia nie zawiera takiego wymogu.
- Art. 71 i 73 mają wadliwą konstrukcję - argumentował w NSA radca prawny Robert Waszkiewicz broniący racji Andrzeja W. - Obywatel płacił składki ubezpieczeniowe, ale nie może uzyskać świadczenia, ponieważ znalazł na jakiś czas pracę.
Urzędnicy Ministerstwa Pracy przekonywali, że marszałek województwa i minister pracy działali zgodnie z przepisami.
NSA stwierdził, że sąd I instancji prawidłowo zinterpretował art. 71 ust. 1 pkt 2 ustawy o promocji zatrudnienia i oddalił skargę kasacyjną Andrzeja W.
- Łączny okres zatrudnienia w ciągu 18 miesięcy poprzedzających dzień ostatniej rejestracji w PUP jako osoby bezrobotnej, czyli 28 sierpnia 2010 r., wynosił mniej niż 365 dni - powiedziała sędzia Małgorzata Masternak-Kubiak.
Zobacz:
»
Dostęp do danych o cenach transakcyjnych jest już otwarty, ale korzystanie z RCN nie jest łatwe, więc nie każdy...
Czynność właściwego koordynowania pedałów przyspieszenia i sprzęgła oraz ich użycia wpisuje się zarówno w prawid...
1 marca nastąpi waloryzacja rent i emerytur z ZUS, w wyniku której świadczenia wzrosną o 5,3 proc. Wyższa będzie...
Podobnie jak w ubiegłych latach, w kwietniu 2026 roku seniorzy dostaną dodatkowy zastrzyk pieniędzy. Na ich kont...