Reklama

Kiedy współwłaściciel zwróci skradzione drzewo

Drzewo odzyskane od złodzieja jest pożytkiem i trzeba podzielić się nim ze współwłaścicielem lasu

Publikacja: 17.11.2009 06:47

Kiedy współwłaściciel zwróci skradzione drzewo

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

W lesie stanowiącym współwłasność Grzegorza i Józefa L. nieznany sprawca ściął kilka sosen. Policja odnalazła je i złożyła na czas prowadzenia dochodzenia na przechowanie u pierwszego z mężczyzn. Po umorzeniu postępowania drugi ze współwłaścicieli zażądał wydania połowy ściętego drzewa lub zapłaty jego równowartości. Grzegorz L. odmówił. Sprawa trafiła do sądu.

Sąd pierwszej instancji stwierdził, że Józef L. jako współwłaściciel lasu nie może żądać wydania połowy ściętego drewna ani zapłaty jego równowartości, ponieważ pozyskane zostało w wyniku przestępstwa i nie stanowi pożytku. Grzegorz L. zaś z faktu jego przechowywania nie odniósł żadnej korzyści.

Sąd Okręgowy w Zamościu był innego zdania. Przypomniał, że legalną definicję pożytków zawiera art. 53 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=409C7037AE86474B5421E3CB113E1169?id=70928]kodeksu cywilnego[/link]. Pozyskiwanie drzewa z lasu jest pożytkiem naturalnym, ponieważ należy do okresowych przychodów związanych z prawidłową gospodarką leśną. Nie ma przy tym znaczenia, że drzewo zostało pozyskane w wyniku przestępstwa. [b]Współwłaściciele odzyskali je i do rozliczeń między nimi z tego tytułu zastosowanie ma przepis art. 207 k.c.[/b] (pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów).

Zdaniem sądu [b]odmienna wykładnia tychże przepisów doprowadziłaby do sytuacji patowej, bo współwłaściciele w ogóle nie mogliby wykorzystać odzyskanego drzewa. Kiedy więc Józef L. wystąpił do Grzegorza L. o rozliczenie po zakończeniu postępowania karnego, ten miał obowiązek takich rozliczeń dokonać, ponieważ był jedynie współwłaścicielem w połowie odzyskanego drzewa.[/b]

Sąd podkreślił, że obowiązkiem świadczenia objęta jest wartość drewna pełnowartościowego, które Grzegorz L. dostał na przechowanie, i jego obowiązkiem było zabezpieczenie go w taki sposób, aby nie doszło do zniszczenia. Skoro okazało się, że drewno może być wykorzystywane jedynie jako opałowe, domniemywać należy, że pozwany nie zabezpieczył go należycie. Musi więc zapłacić różnicę między ówczesną a obecną wartością drewna należnego współwłaścicielowi.

Reklama
Reklama
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Sądy i trybunały
Prawo z czasów rządów PiS już nie stanie sędziom na drodze do małżeństwa?
Nieruchomości
Nabywcy mieszkań będą musieli dodatkowo płacić za balkony i schody?
Prawo drogowe
Wchodzą w życie surowsze kary dla piratów drogowych. Wśród nich dożywotni zakaz prowadzenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama