Reklama

Winny jest instruktor a nie kursantka - orzekł SN

To nie kobieta ucząca się jeździć autem jest winna wypadku na drodze, ale jej instruktor

Publikacja: 14.04.2011 04:40

Winny jest instruktor a nie kursantka - orzekł SN

Foto: Fotorzepa, Bartłomiej Żurawski BŻ Bartłomiej Żurawski

Takiego zdania jest Sąd Najwyższy, który oddalił kasację prokuratury w tej sprawie i instruktora (sygnatura akt: III KK 276/10)

. Rzecz dotyczy wypadku, który wydarzył się jesienią 2007 r. Mirosława D. miała lekcję nauki jazdy. Pogoda była fatalna, a samochód, którym uczyła się jeździć, miał letnie opony. Doszło do wypadku, w którym zginęły dwie osoby.

O jego spowodowanie prokuratura oskarżyła kobietę, ale zarzuty postawiono też instruktorowi. Mirosława D. dostała wyrok w zawieszeniu, a instruktor 2,5 roku więzienia i zakaz pracy w zawodzie na trzy lata. Wyrok zmienił SO w Lublinie uniewinnił kobietę i złagodził karę instruktorowi. Prokuratura i jego adwokat wnieśli kasację do SN.

- Naruszenie przez Mirosławę D. zasad bezpieczeństwa nie było następstwem umyślnego przekroczenia norm regulujących ruch drogowy, lecz wynikiem braków w technice jazdy, a przede wszystkim umiejętności właściwej oceny sytuacji drogowej - uznał SN.

Czytaj także:

Reklama
Reklama
Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama