To wczorajszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego (sygnatura: SK 49/08).

Kwestia ta wynikła w sprawie między GS z Koszalina a jednostką Straży Granicznej, której spółdzielnia dostarczała pieczywo, ale, jak twierdzi, z powodu suszy i wzrostu cen zbóż musiała zaprzestać dostaw. Umowa przewidywała jednak kary umowne za odstąpienie od kontraktu, a proces sądowy o kary zakończył się przegraną spółdzielni. Sądy cywilne uznały, że ponosi ona odpowiedzialność za odstąpienie od umowy, bo susza i wzrost cen to ryzyko gospodarcze nieusprawiedliwiające zaprzestania dostawy.

Spółdzielnia złożyła następnie skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, ale została ona przez Sąd Najwyższy odrzucona, gdyż nie wskazywała przepisu, z którym zaskarżone orzeczenie jest niezgodne oraz, że nie było innej drogi wzruszenia kwestionowanego orzeczenia. Z kolei w skardze do TK spółdzielnia napisała, że z prawa do sądu wynika także prawo do rzetelnej procedury. Możliwość odrzucenia skargi bez wezwania do usunięcia braków formalnych (art. 424

8

§ 1 w zw. z art. 424

5

§ 1 pkt 3

kodeksu postępowania cywilnego

) tego wymogu nie spełnia.

TK nie podzielił tych zarzutów. Pewien formalizm jest cechą każdego postępowania, także procesu cywilnego – stwierdził Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu.

– Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia to nadzwyczajny instrument badania legalności działalności orzeczniczej sądów. Istotą tej skargi jest obowiązek wskazania przepisu, z którym zaskarżone orzeczenie jest niezgodne.

Wyrok TK jest ostateczny.

Zobacz

»

Prawo dla Ciebie

»

Wymiar sprawiedliwości

»

Postępowanie w sądzie

»

Postępowanie cywilne