Reklama

Z odsieczą dla PiS w sprawie dyrektywy - komentuje Bogusław Chrabota

W walce o prawa pokrewne dla wydawców i wsparcie finansowe twórców jesteśmy już w połowie drogi.
Z odsieczą dla PiS w sprawie dyrektywy - komentuje Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz

We wtorek komisja JURI europarlamentu zaakceptowała negocjowaną od dawna treść dyrektywy. Jej rozwiązania pozwolą skończyć z internetowym piractwem, bezkarnością zarabiających na cudzej treści i zmuszą takie amerykańskie giganty, jak: Google, YouTube czy Facebook, do dzielenia się z twórcami pieniędzmi z reklam, które zarabiają dzięki eksponowaniu tworzonych przez nich dzieł. Do szczęścia potrzebne jest jeszcze przegłosowanie tych przepisów w końcu marca w PE i wprowadzenie ich do systemów prawnych państw Unii. Także do polskiego prawodawstwa. I o ile nie mam wątpliwości, że Europa sobie z tą sprawą poradzi, o tyle mocno się obawiam, że rządząca w Polsce prawica będzie wykazywała stupor i ulegała propagandzie o rzekomych „ACTA 2", „podatku od linków" i podobnym bzdurom.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama