Trwają zaawansowane prace rządowe nad nową formą prawną nazywaną „fundacją rodzinną", która ma rozwiązać problemy sukcesyjne firm rodzinnych. Jej celem jest umożliwienie przekazywania takich firm następcom prawnym bez konieczności podziału firmy wynikającej z postępowania spadkowego. To zagadnienie wymaga ustawowej regulacji w interesie zarówno tych firm, jak i gospodarki. Silne emocje budzi jednak kwestia nazwy projektowanej instytucji. Środowisko przedsiębiorców promuje nazwę „fundacja rodzinna", bo wywołuje pozytywne skojarzenia i tak określane są zbliżone podmioty w niektórych krajach. Środowisko organizacji społecznych postrzega to jako próbę przejęcia pojęcia „fundacja", oznaczającego instytucję o celach społecznych, cieszącą się coraz wyższym zaufaniem społecznym.

Projektowane rozwiązanie nie ma nic wspólnego z fundacjami, których istotą jest realizacja celów społecznych. Powstaje pytanie: czy ta nazwa będzie wprowadzać w błąd? Czemu nazwa rozwiązania projektowego dla przedsiębiorców nawiązuje do instytucji fundacji, z którą nie ma nic wspólnego? Można wybrać inną? Gdzie leży interes publiczny w tej sprawie? Ten spór nie jest konieczny. Można stworzyć nową, innowacyjną instytucję o innej nazwie, która nie zawierałaby słowa „fundacja". Np. firma PwC zaproponowała nazwę „rodzinny fundusz sukcesyjny", która wyraża innowacyjność, a zarazem minimalizuje ryzyko pogorszenia wizerunku i obniżenia zaufania darczyńców i obywateli dla sektora fundacji o celach społecznych.

Czytaj też: Fundacja nie dla doraźnych kombinacji

Ministerstwa Sprawiedliwości i Kultury są krytyczne wobec „fundacji rodzinnej", stając na stanowisku, że to nieadekwatna nazwa. Inicjator projektu – Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii – nie uwzględnił postulatu środowiska fundacji ws. zmiany nazwy, stwierdzając, że w świetle różnicy zdań między resortami spór co do nazwy rozstrzygnie Rada Ministrów.

Co znaczy ten termin?

„Fundacja" jest w polskim systemie prawnym terminem zastanym i oznacza organizację społeczeństwa obywatelskiego działającą w interesie publicznym. „Fundacja może być ustanowiona dla realizacji zgodnych z podstawowymi interesami Rzeczypospolitej Polskiej celów społecznie lub gospodarczo użytecznych" – głoszą przepisy. Słownikowo fundacja to: „instytucja, której podstawą istnienia jest majątek przeznaczony przez jej założyciela na określony cel społeczny".

Nazwa „fundacja rodzinna", choć nie istnieje w regulacjach, jest dziś potocznie używana do oznaczania fundacji zakładanych w celach społecznych przez zamożnych Polaków i ich rodziny. Szacujemy, że w Polsce funkcjonuje jedynie kilkadziesiąt takich podmiotów. Definicja i rozumienie instytucji fundacji są jednoznaczne – to instrument prawny do realizacji działań na rzecz dobra publicznego.

Fundacji w Polsce istnieje ok. 26 tys. Łączy je fakt, że działają w celach społecznie lub gospodarczo użytecznych. Fundacje cieszą się zaufaniem społecznym, a obywatele wspierają je, przekazując darowizny, 1 proc. podatku czy angażując się w ich działania w roli wolontariuszy. Fundacje są istotnym partnerem sektora publicznego i gospodarczego. Samodzielnie lub z partnerami realizują ważne działania na rzecz dobra publicznego, z których korzystają obywatele, m.in. w sferze ochrony zdrowia, edukacji, kultury i sztuki czy badań naukowych. Sektor fundacji to ważny element systemu instytucji służących obywatelom. Są przejrzyste i poddane ocenie społecznej. Informacje o nich znajdują się w publicznie dostępnych sprawozdaniach zawierających dane finansowe i opisy działań.

Rolę fundacji i filantropii można dostrzec na przykładzie pandemii. W 2020 r. fundacje finansowały m.in. sprzęt dla szpitali, środki ochrony osobistej dla służby zdrowia, badania naukowe, szkolenia dla nauczycieli, komputery dla dzieci do lekcji online. Sami członkowie Forum Darczyńców w Polsce przekazali w 2020 r. na cele związane z przeciwdziałaniem pandemii ponad 55 mln zł. W obliczu zwiększających się potrzeb społecznych środki prywatne pozyskiwane i dystrybuowane przez fundacje będą coraz bardziej potrzebne, zatem polityki państwa powinny jednoznacznie chronić i wspierać filantropię oraz sektor organizacji społecznych, w tym fundacje.

Czemu to istotne?

Użycie terminu „fundacja" dla określania podmiotów działających w interesie prywatnym rodzi ryzyko, że instytucje pożytku publicznego zaczną być mylone w odbiorze publicznym z przedsiębiorcami i ich organizacjami działającymi w interesie prywatnym.

Mogą też zdarzać się wątpliwości co do rzeczywistych celów przyświecających twórcom „fundacji rodzinnych", oskarżenia o optymalizację podatkową lub unikanie płacenia podatków. Zarówno w oczach dziennikarzy, jak i czytelników informacje czy zdarzenia dotyczące fundacji rodzinnych wpłyną na wizerunek wszystkich fundacji. Niewykluczone, że fundacje pożytku publicznego zaczną być kojarzone z interesem prywatnym.

Głównym argumentem środowiska przedsiębiorców jest fakt, że zbliżone rozwiązania nazywają się w niektórych krajach europejskich fundacją rodzinną lub prywatną. W polskim systemie prawnym nie ma jednak takiej tradycji ustrojowej. Przeciwnie, termin fundacja od zawsze kojarzony jest wyłącznie z działalnością na rzecz interesu publicznego. Instytucje działające w interesie prywatnym w polskim systemie prawnym zwykło się określać mianem „funduszu". Nazwa projektowanego instrumentu prawnego nie ma zasadniczego znaczenia z punktu widzenia celu, któremu ma on służyć. Przedsiębiorcy będą korzystać z tego instrumentu ze względu na jego treść i cel, a nie nazwę. Kwestia nazwy nie wpłynie na stosunki transgraniczne i międzynarodowe. Nie musimy bezkrytycznie kopiować rozwiązań zagranicznych, zwłaszcza gdy to niekonieczne i nieuzasadnione.

Dla przedsiębiorców podejmujących decyzję o skorzystaniu z projektowanego rozwiązania kwestia nazwy będzie mało istotna, podczas gdy dla środowiska fundacji kwestia utrzymania jednoznacznego rozumienia terminu fundacja jako podmiotu realizującego cele publiczne ma znaczenie zasadnicze.

Nadanie innej nazwy dla projektowanego rozwiązania to optymalne rozwiązanie, które wyrazi innowacyjność projektu, będzie chronić fundacje pożytku publicznego i jednocześnie pokaże, że rząd wspiera oba sektory – gospodarczy i społeczny – budując rozwój kraju na ich synergii, a nie na rywalizacji.

Julia Kluczyńska jest prawniczką w Forum Darczyńców w Polsce. Specjalizuje się w prawie fundacji i stowarzyszeń

Justyna Duriasz-Bułhak jest przewodniczącą zarządu Forum Darczyńców w Polsce oraz członkinią zarządu Fundacji Wspomagania Wsiv