Nie będzie całkowicie automatycznego wstępowania w najem mieszkania komunalnego po śmierci dotychczasowego lokatora. Mieszkanie takie to nie tylko umowa z gminą, ale często poczucie bezpieczeństwa dla osób, które przez lata mieszkały w danym lokalu. Nowe przepisy mają dać gminom nowe narzędzie – możliwość sprawdzania dochodów i majątku osób, które przejmą najem.
Czytaj więcej
Możliwość kontynuowania najmu mieszkania komunalnego po śmierci najemcy ma zostać utrzymana. Jednocześnie gminy otrzymają prawo do weryfikacji doch...
Znaczy majątek i koniec najmu mieszkania komunalnego
Jeżeli okaże się, że sytuacja finansowa gospodarstwa domowego pozwala na zakup własnego mieszkania, gmina będzie mogła wypowiedzieć umowę. W innych przypadkach, gdy dochody będą wyższe, możliwa będzie podwyżka czynszu.
Na papierze wygląda to racjonalnie. Mieszkania komunalne powinny trafiać do tych, którzy rzeczywiście potrzebują wsparcia. Trudno znaleźć argument za tym, aby lokal z zasobu gminy przez dziesięciolecia zajmowała osoba, która np. posiada kilka nieruchomości albo znaczący majątek.
Diabeł, jak zwykle, tkwi jednak w szczegółach.
Projekt przewiduje wzory określające progi dochodowe oraz mechanizm oceny majątku. Problem w tym, że życie rzadko mieści się w ustawowych wzorach. Można precyzyjnie wyliczyć dochód, ale znacznie trudniej określić realną wartość majątku i jego znaczenie dla codziennego życia.
Czy odziedziczona działka oznacza, że ktoś może kupić mieszkanie w dużym mieście? Czy udział w nieruchomości, którego nie można sprzedać albo który jest przedmiotem rodzinnego sporu, rzeczywiście świadczy o zamożności? Czy stary dom wymagający generalnego remontu powinien być traktowany tak samo jak gotowe mieszkanie warte setki tysięcy złotych? Żaden wzór zapisany w ustawie nie odpowie łatwo na te pytania.
Mechanizmy na papierze i rzeczywistość
Twórcy projektu chcą ograniczyć uznaniowość urzędników. To zrozumiałe. Problem polega na tym, że nawet najbardziej elegancki mechanizm zapisany na papierze może zderzyć się z rzeczywistością. A ta bardzo szybko zweryfikuje ustawowe założenia.
Nietrudno przewidzieć, że po wejściu nowych przepisów może wzrosnąć liczba odwołań od decyzji gmin dotyczących podwyżek czynszu albo rozwiązania umowy najmu. Spory o wartość majątku, interpretację dochodów czy ocenę sytuacji rodzinnej prędzej czy później mogą trafić do sądów. A te już dziś zmagają się z ogromnym obciążeniem. Papier przyjmie każdą ustawę. Można stworzyć wzór, procedurę i katalog dokumentów, które mają zagwarantować sprawiedliwość. Tyle że życie nie działa jak arkusz kalkulacyjny.
Podobnie jest z samym dochodem. Ktoś zarabiający np. 10 tys. zł miesięcznie może na papierze wyglądać jak osoba, która bez problemu poradzi sobie bez mieszkania komunalnego. W praktyce przy obecnych cenach mieszkań i kosztach najmu taka osoba nadal może być daleko od zakupu własnego lokum. Kredyt pozostaje poza zasięgiem wielu rodzin, a wynajem w największych miastach coraz częściej pochłania znaczną część pensji.
Dlatego dobrze, że wyższy dochód nie ma oznaczać automatycznej utraty mieszkania, lecz przede wszystkim możliwość dostosowania czynszu do sytuacji finansowej. Zamożniejszy lokator nie zawsze jest problemem dla gminy. Często oznacza regularnie płacony czynsz.
Czytaj więcej
Preferencyjne kredyty i uproszczone procedury mają zachęcić TBS-y, SIM-y i spółdzielnie mieszkaniowe do budowy nowych lokali. Zdaniem ekspertów uda...
Mieszkania komunalne i wycinek całego problemu
Największym problemem polskiej polityki mieszkaniowej nie jest jednak to, kto przejmie mieszkanie po zmarłym najemcy i jak dokładnie wyliczyć jego majątek. Problemem jest to, że przez lata państwo nie stworzyło wystarczającej liczby mieszkań dostępnych dla osób o różnych dochodach.
Polska polityka mieszkaniowa przypomina stary, popękany dom wymagający kapitalnego remontu. Fundamenty osiadają, dach przecieka, instalacje ledwo działają. Tymczasem kolejne ekipy rządzące koncentrują się na wymianie klamek i malowaniu ścian, przekonując mieszkańców, że właśnie przeprowadzają wielką modernizację.
Można więc coraz dokładniej sprawdzać dochody, zaglądać do ksiąg wieczystych, tworzyć wzory majątkowe i ustalać, komu należy się pomoc gminy. Tylko od tych kontroli nie przybędzie ani jedno nowe mieszkanie.
Im bardziej państwo będzie doskonaliło zasady podziału mieszkań komunalnych, tym wyraźniej będzie widać, że największego problemu – braku mieszkań – nadal nie rozwiązało.
Czytaj więcej
Grunty spółek Skarbu Państwa, przeznaczone pod mieszkaniówkę, będą mogły nieodpłatnie trafić do gminy – tak wynika z nowej wersji projektu ustawy p...