Urząd Lotnictwa Cywilnego Bahrajnu przekazał, że Iran ostrzelał dronami jego systemy nawigacyjne. Ruch lotniczy w państwie nie został jednak zakłócony.

Królestwo Bahrajnu potwierdziło atak na cywilne systemy nawigacji lotniczej

„W wyniku wrogiego aktu agresji Iranu na Królestwo Bahrajnu, cywilne systemy nawigacji lotniczej, obsługujące Bahrajński Region Informacji Lotniczej, zostały zaatakowane przez wrogie drony. Operacje nawigacji lotniczej pozostały jednak niezakłócone” – napisano w oświadczeniu urzędu. Instytucja zapewniła, że „loty i ruch lotniczy” odbywają się normalnie.

Czytaj więcej

Dziesiątki rannych żołnierzy USA w Jordanii. Pentagon zataił ataki Iranu

Jak powiadomiło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Bahrajnu, w poniedziałek w królestwie zawyły syreny alarmowe, ostrzegające przed nalotami.

Także armia Kuwejtu poinformowała, że ponownie odpiera naloty irańskich pocisków i bezzałogowców. „Kuwejcka obrona powietrzna jest obecnie narażona na wrogie ataki rakietowe i drony” – przekazała armia w oświadczeniu, oskarżając o te uderzenia Iran. Dziennikarz agencji AFP potwierdził, że w Kuwejcie słyszano eksplozje.

Naloty Sił Zbrojnych USA na Iran

Siły Zbrojne USA wznowiły naloty na Iran 7 lipca, po atakach Teheranu na statki w cieśninie Ormuz. Wzajemne ostrzały zagrażają kruchemu porozumieniu pokojowemu, które podpisano 17 czerwca. W nocy z niedzieli na poniedziałek Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) poinformowało, że amerykańskie siły zakończyły dziewiątą z kolei noc ataków na Iran.

Czytaj więcej

USA atakowały Iran dziewiątą noc z rzędu. „Stracili praktycznie wszystko”

Obecna eskalacja na Bliskim Wschodzie to ciąg dalszy konfliktu zbrojnego, który rozpoczął się 28 lutego atakiem Izraela oraz Stanów Zjednoczonych na Iran.