Kilkudziesięciu amerykańskich żołnierzy doznało obrażeń w ubiegłym tygodniu w wyniku trzech irańskich ataków na siły USA w Jordanii; uszkodzonych zostało również kilka śmigłowców – przekazał w poniedziałek dziennik „New York Times”. Pentagon wcześniej nie informował o tych ostrzałach.

Konflikt USA – Iran. Bezpieczeństwo operacyjne a jawność informacji

Gazeta, powołując się na kilku amerykańskich urzędników, którzy zastrzegli sobie anonimowość, podkreśliła, że incydenty w Jordanii to najnowszy przykład napięcia między tym, co Pentagon określa jako potrzebę zachowania bezpieczeństwa operacyjnego a obowiązkiem rządu, by informować opinię publiczną o przebiegu wojny z Iranem.

Czytaj więcej

USA atakowały Iran dziewiątą noc z rzędu. „Stracili praktycznie wszystko”

Jak przypomniał dziennik, Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) informowało w oświadczeniach, wydanych po nalotach na irańskie obiekty wojskowe w ubiegłym tygodniu, że podejmuje działania odwetowe po atakach Teheranu na statki handlowe przepływające przez cieśninę Ormuz. Nie wspomniano wówczas nic o irańskich uderzeniach na bazy USA w regionie, w tym w Jordanii.

Pentagon ukrywa szczegóły ataków w Jordanii

Jeden z urzędników podkreślił w rozmowie z „NYT”, że CENTCOM nie ma obowiązku ujawniania doniesień o rannych żołnierzach. Inny dodał, że Pentagon nie powinien rozpowszechniać informacji, które mogłyby pomóc Iranowi w precyzyjnym namierzaniu celów w Jordanii oraz w innych miejscach na Bliskim Wschodzie, gdzie stacjonują amerykańscy żołnierze. Z tego samego powodu CENTCOM miał zaprzestać informowania o liczbie celów, które atakuje w Iranie każdego dnia.

Bilans ofiar wojny na Bliskim Wschodzie

Według informacji przekazanych przez CENTCOM, 16 amerykańskich żołnierzy zginęło, a 400 zostało rannych od początku wojny USA i Izraela z Iranem, czyli od 28 lutego. Bilans ofiar śmiertelnych zwiększył się w piątek po irańskim ataku na bazę USA w Jordanii, gdzie zginęło co najmniej dwóch wojskowych.

Od początku wojny Pentagon regularnie podawał łączną liczbę żołnierzy, którzy zostali ranni, a następnie powrócili do służby. W ostatnich tygodniach zaprzestał jednak aktualizowania tej liczby.

Czytaj więcej

Trump może szykować potężne uderzenie. USA wzmacniają siły na Bliskim Wschodzie

Dziennik przypomniał, że protokoły Pentagonu dotyczące raportowania ofiar śmiertelnych wymagają, aby dane te były publikowane dopiero po upływie 24 godzin od powiadomienia rodzin. Z kolei nazwiska żołnierzy rannych podczas akcji zazwyczaj nie są ujawniane. Za czasów poprzednich administracji Pentagon zazwyczaj wstrzymywał się z podawaniem informacji o poszkodowanych żołnierzach do czasu powiadomienia ich bliskich.