Reklama

Tomasz Pietryga: Wielki Post w Trybunale Konstytucyjnym

Zamiast celebrowania sukcesów związanych z obroną konstytucyjnych standardów, strażnicy konstytucji ogrzewali się w politycznym sosie. Tak wyglądało tegoroczne Zgromadzenie Ogólne TK.
Pieter Bruegel „Wojna karnawału z postem”

Trybunał Konstytucyjny

Pieter Bruegel „Wojna karnawału z postem”

Foto: Domena Publiczna

Doroczne Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego przeszło praktycznie bez echa. Na środowe uroczystości do gmachu przy al. Szucha przybyli premier i jego otoczenie, posłowie prawicy i zaprzyjaźnieni dziennikarze. Impreza bardziej przypominała wiec politycznego poparcia dla pogrążonego w kryzysie Trybunału niż uroczystość, na której celebruje się wkład sądu konstytucyjnego w umacnianie państwa i prawa.

Czytaj więcej

Mariusz Królikowski: Przywracanie praworządności czy zamach stanu?

Czasy, w których na takie zgromadzenie ściągali przedstawiciele wszystkich najważniejszych instytucji sądowniczych i prawniczych minęły, a w środę nie było nawet wszystkich sędziów TK.

Jaka jest dziś naprawdę kondycja Trybunału Konstytucyjnego

Julia Przyłębska podkreśliła w swoim wystąpieniu, że TK, chociaż bezwzględnie atakowany, pracuje, orzeka i jest w dobrej kondycji. Euforii jednak nie wywołała. A próba przedstawiania TK jako oblężonej twierdzy była dość osobliwa w państwie, w którym właściwie wszystkie instytucje funkcjonują według tego samego politycznego klucza wyboru.

Bunt pięciu sędziów przeciwko prezesurze Julii Przyłębskiej był dopełnieniem tego, co działo się w Trybunale w ostatnich latach

Reklama
Reklama

Bilans TK z ostatnich 12 miesięcy wygląda za to źle. Nigdy wcześniej nie był w tak opłakanym stanie. Bunt pięciu sędziów przeciwko prezesurze Julii Przyłębskiej był dopełnieniem tego, co działo się w Trybunale w ostatnich latach. Sparaliżował zdolności orzecznicze w najważniejszych ustrojowych sprawach, które wymagają pełnego składu. Podział, kłótnie i wzajemne oskarżenia wykluczają dziś jakiekolwiek szanse na porozumienie. Trybunał jest skazany na powolne dryfowanie w stronę końca prezesury Przyłębskiej, który nastąpi w grudniu 2024 r.

W najbliższych latach TK będzie spychany na margines

Do tego czasu nastąpią pewnie próby rozliczenia przez nowy układ polityczny, który zapowiedział zreformowanie tej instytucji. Zapewne zostaną podjęte próby usunięcia tzw. sędziów dublerów powołanych w 2015 r. Pełnego resetu kadrowego nie należy się spodziewać. Zjednoczona opozycja nie ma takiej siły głosów, aby przeforsować tak dużą ustrojową zmianę. A próby zapewne wywołają nowe spory prawne, który jeszcze bardziej zaplączą trybunalski węzeł.

W najbliższych latach TK będzie spychany na margines, przez nowy polityczny układ, nastąpią też próby rozwiązywania problemów konstytucyjnych w inny, pozatrybunalski sposób. A sam sąd konstytucyjny będzie stawał się pionkiem w politycznej rozgrywce.

Czytaj więcej

Przyłębska: wyrok TK ws. aborcji nie zdelegalizował możliwości jej dokonania
Opinie Prawne
Michał Bieniak: Deregulacja, deregulacja i po deregulacji
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Kto naprawdę ponosi konsekwencje sporu o sędziów
Opinie Prawne
Bartosz Pilitowski: Jak przeprowadzić tzw. plan B wyborów do KRS
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Opinie Prawne
Stępkowski: Uczniowie mędrca Kalego, czyli rzecz o „legalnych” sędziach SN
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama