Reklama

W obronie kobiet

Konwencja nakazuje Polsce wprowadzenie systemu edukacyjnego, który doprowadzi do eliminacji różnych przejawów przemocy wobec kobiet.

Aktualizacja: 08.02.2015 23:05 Publikacja: 08.02.2015 21:57

Paulina Kutrzebka

Paulina Kutrzebka

Foto: materiały prasowe

Nie cichną echa piątkowego uchwalenia przez Sejm ustawy o ratyfikowaniu konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Jednakże prawdziwa idea i zakres powyższych regulacji pozostają w cieniu krytyki sugerującym groźbę przemodelowania polskiego społeczeństwa pod egidą gender.

Wsparcie dla świadków

Problem przemocy wobec kobiet już od lat 80. jest przedmiotem aktywnych działań zapobiegawczych Rady Europy. O ile prawo międzynarodowe zawierało obszerny katalog aktów i rekomendacji, o tyle na poziomie ustawodawstwa europejskiego brak było regulacji, które w sposób kompleksowy wskazywałyby mechanizmy zwalczania przemocy wobec kobiet, w tym przemocy domowej.

Powołana do życia w maju 2011 r. konwencja Rady Europy w ciągu trzech lat została ratyfikowana przez 11 państw, w tym Danię, Hiszpanię i Włochy. W pozostałych krajach trwają intensywne prace nad ratyfikacją jej zapisów.

Wśród celów konwencji, jak sam jej tytuł wskazuje, jest zapobieganie i zwalczanie przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, eliminacja wszelkich form dyskryminacji kobiet oraz wspieranie równości kobiet i mężczyzn, w tym wzmocnienie pozycji kobiet, a także stworzenie szeroko zakrojonych instrumentów na rzecz ochrony i wsparcia ofiar przemocy oraz skutecznego ścigania i karania sprawców przemocy.

Przez pojęcie przemocy wobec kobiet rozumie się w konwencji wszelkie naruszenia praw człowieka i formy dyskryminacji kobiet, w tym wszelkie akty przemocy ze względu na płeć, które powodują lub mogą prowadzić do fizycznej, seksualnej, psychologicznej lub ekonomicznej szkody lub do cierpienia kobiet. Konwencja obejmuje także same groźby dokonania takich aktów przemocy i dyskryminacji, przymusu lub arbitralnego pozbawiania wolności – zarówno w życiu publicznym, jak i prywatnym.

Formy przeciwdziałania przemocy zostały ujęte w sposób kompleksowy, bowiem nie tylko zawierają unormowania z zakresu prawa materialnego czy prawa procesowego, ale także nakazują wprowadzenie systemu edukacyjnego, który doprowadzi do eliminacji różnych przejawów przemocy w życiu prywatnym i publicznym. Warto też wskazać, że regulacje przedstawiają również system ochrony oraz wsparcia dla świadków przemocy, którzy, jak dowodzą statystyki i praktyka, w obawie o własne bezpieczeństwo pozostają obojętni wobec przejawów agresji.

Pewien zakres swobody

Warto też podkreślić, że Polska, ratyfikując konwencję, zobowiązała się do wdrożenia do swojego ustawodawstwa szeregu mechanizmów prawnych oraz stworzenia struktur, które zapewnią skuteczną współpracę pomiędzy właściwymi organami państwowymi, w tym sądami, prokuraturą, organami ścigania. Środki ustanowione dla realizacji celów konwencji powinny być ukierunkowane na zagwarantowanie ofiarom przemocy ich praw i bezpieczeństwa. Powinny także prowadzić do usamodzielnienia ekonomicznego kobiet będących ofiarami przemocy.

Reklama
Reklama

Konwencji zarzuca się czasem niezgodność z Konstytucją RP. Krytyka ta jest jednak nieco przedwczesna, a argumentacja, że konwencja doprowadzi do negatywnego przemodelowania polskiego społeczeństwa, wydaje się nieuzasadniona.

Postanowienia przyjętego aktu nie stanowią przepisów szczegółowo nakazujących wdrażanie odpowiednich regulacji. Jak większość tego typu aktów prawnych pozostawia państwom sygnatariuszom pewien zakres swobody. Sama konwencja w sposób kompleksowy wskazuje kierunki działania dla realizacji jej celu, jakim jest problem przemocy – ważny również dla polskiego społeczeństwa.

Rola ustawodawcy

Wiele postanowień konwencji dotyczy wprowadzenia pewnych instrumentów proceduralnych, które są zgodne z krajowym porządkiem prawnym. Zatem to od polskiego ustawodawcy będzie zależało, czy stworzone regulacje będą zgodne z ustawą zasadniczą, a w szczególności z zasadą demokratycznego państwa prawnego czy zasadą godności człowieka.

Autorka jest senior associate w Kancelarii Prawnej Świeca i Wspólnicy sp.k.

Opinie polityczno - społeczne
Piotr Pałka: Polska 2050 już wybrała przewodniczącą. Tylko o tym nie wie
Opinie polityczno - społeczne
Dr hab. Krzysztof Wasilewski: Jak Donald Trump kreuje rzeczywistość za pomocą memów
Opinie polityczno - społeczne
Jan Zielonka: Donald Trump w Davos jak w kabarecie Olgi Lipińskiej
Opinie polityczno - społeczne
Janusz Lewandowski: Zbigniew Ziobro z Viktorem Orbánem niszczą tysiącletnie braterstwo Polski i Węgier
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Rada Pokoju Donalda Trumpa, czyli Karol Nawrocki w krainie czarów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama