Agnieszka Markiewicz: Zachód nie może odpuścić Iranowi. Sojusz między Teheranem a Moskwą to nie przypadek

Zarówno Iran, jak i Rosja muszą zobaczyć, że Zachód jest zjednoczony i zdeterminowany, by bronić swoich wartości. Potrzebne są sankcje, odblokowanie wsparcia finansowego dla Ukrainy i Izraela, a Unia Europejska musi uznać Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej za organizację terrorystyczną.

Publikacja: 17.04.2024 16:01

Teheran, propagandowe plakaty przedstawiające irańskie rakiety.

Teheran, propagandowe plakaty przedstawiające irańskie rakiety.

Foto: ATTA KENARE / AFP

Irański atak na Izrael z 13 i 14 kwietnia jest opisywany przez wielu jako kolejna odsłona rozgrywki między bliskowschodnimi wrogami – Iranem a Izraelem. Bezprecedensowy ostrzał terytorium Izraela ok. 300 pociskami balistycznymi, rakietami i dronami miałby być sprowokowany przypisywanej Izraelowi operacji, w której zginęło dwóch generałów oraz pięciu wysokiej rangi przedstawicieli Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, przebywających na terenie irańskiej placówki dyplomatycznej w Damaszku. Jednak postrzeganie wydarzeń w tak ograniczony sposób nie tylko nie daje pełnego obrazu, ale również niesie ryzyko lekceważenia zagrożeń o fundamentalnym znaczeniu dla bezpieczeństwa Europy.

Czym jest irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (KSRI)

Zacznijmy więc od przypomnienia, czym w istocie jest i jaką misję realizuje Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (KSRI). Powołany, by bronić osiągnięć i ideałów islamskiej rewolucji 1979 r., Korpus jest organizacją kluczową do utrzymania reżimu ajatollahów, działającą na polu militarnym, politycznym i gospodarczym zarówno na terenie Iranu, jak i poza jego granicami.

Czytaj więcej

Czekanie na odwet. Jak Izrael odpowie na atak Iranu

Co to oznacza w praktyce? Na polu krajowym oddziały milicji religijnej Basij (część KRSI) są wykorzystywane do brutalnego tłumienia antyrządowych protestów oraz egzekwowania zasad szyickiego islamu we wszelkich obszarach życia społecznego w Iranie – co wiąże się z drastycznym łamaniem praw człowieka, prześladowaniem kobiet, włącznie z gwałtem stosowanym jako środek terroru.

Poza granicami Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej wspiera liczne organizacje terrorystyczne w regionie, takie jak Palestyński Islamski Dżihad, Hamas czy aktywnych w Jemenie Huti. Członkowie KSRI stoją za stworzeniem Hezbollahu w Libanie. Oficerowie i milicje Korpusu wspierają wojska Baszara Asada w Syrii, brali również udział w zwalczaniu Kurdów w północnym Iraku. Elitarne oddziały Korpusu, Quds, były zamieszane w zamachy i porwania irańskich przeciwników i dysydentów w Europie i innych częściach świata.

Jest to więc organizacja nie tylko zorientowana na unicestwienie Izraela, ale jawnie realizująca irańską strategię walki z wpływami USA i zachodnią cywilizacją, którą – w wyniku zwycięstwa Islamskiej Republiki Iranu i jego popleczników – zastąpić miałyby reżimy oparte na najbardziej ekstremalnej wersji islamu.

Iran jest źródłem napięć i przemocy na Bliskim Wschodzie, ale także w Europie

Atak na Izrael, choć bezprecedensowy pod wieloma względami, nie może być postrzegany jako wyizolowany incydent. Morderczy atak Hamasu na Izrael z 7 października ubiegłego roku, eskalacja wzdłuż granic Izraela z Libanem i Syrią czy ataki Huti na żeglugę handlową na Morzu Czerwonym – wszystkie te wydarzenia łączy zaangażowanie Iranu, który jest głównym źródłem napięć, przemocy i terroryzmu w regionie.

Iran nadal rozwija swój program nuklearny, produkując wysoko wzbogacony uran, przetwarzając go i składując w magazynach, nie mając wiarygodnego, pokojowego celu dla tych starań. Te i inne działania, według ekspertów, plasują Iran w pozycji umożliwiającej wyprodukowanie wystarczającej ilości materiału do zasilania kilku bomb jądrowych.

Czytaj więcej

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej: Zniszczenie Izraela jest priorytetem muzułmanów

Inne przykłady działalności Iranu i KRSI stanowiące bezpośrednie zagrożenia w Europie mogliśmy obserwować w ostatnich tygodniach i miesiącach. Sąd Najwyższy w Düsseldorfie udowodnił bezpośredni udział Strażników Rewolucji w spisku mającym na celu atak na synagogę w Bochum w 2022 r. Trzy i pół miesiąca po aresztowaniu czterech podejrzanych członków radykalnej islamskiej organizacji Hamas, w Bułgarii znaleziono skrytkę z bronią. Aresztowani mieli planować zamachy w Europie. Trzech z aresztowanych kilkakrotnie podróżowało z Berlina m.in. do Polski. Nie ustalono, czy jest to jedyny tego typu schowek, czy tylko jeden z wielu. 

Iran jest podejrzewany o spisek, mający na celu zamordowanie szwedzkich Żydów. Para Irańczyków miała obrać za cel trzy osoby, w tym przewodniczącego Oficjalnej Rady Szwedzkiej Społeczności Żydowskiej. Mimo braku dowodów niezbędnych do skazania podejrzanych szwedzka prokuratura podkreśliła, że nie ma wątpliwości co do tego, że działali oni na zlecenie władz Iranu – i zostali wydaleni ze Szwecji. W 2023 r. także na Cyprze i w Grecji udaremniono ataki na obywateli Izraela i członków lokalnych społeczności żydowskich.

Co Iran ajatollahów ma wspólnego z Rosją Władimira Putina

Jednak tym, co najbardziej powinno obecnie zwrócić uwagę, są powiązania Iranu z Rosją oraz analogie pomiędzy sytuacją Izraela i Ukrainy. Zagrożenie i strach Izraelczyków przed zmasowanym atakiem irańskich rakiet i dronów jest niemal codziennym doświadczeniem Ukraińców od momentu inwazji rosyjskiej w 2022 r. Przekonania i intencje Władimira Putina są jasne: uważa on, że dla niepodległej Ukrainy nie ma miejsca na mapie Europy. Podobny cel przyświeca reżimowi ajatollahów – wymazać Izrael z powierzchni świata.

Ukraina walczy o niepodległość i prawo do samostanowienia nie tylko dla siebie, ale i całej Europy. Izrael, jedyny demokratyczny kraj w regionie, reprezentuje wartości, na których opiera się zachodni porządek i bezpieczeństwo. Analogie między Izraelem a Ukrainą z jednej strony, a Iranem i Rosją z drugiej, istnieją nie tylko w warstwie ideologicznej. Powiązania między Iranem a Rosją są ewidentne.

Izrael jest pierwszą linią obrony demokracji przed terrorem sponsorowanym przez Iran, a teraz przed samym Iranem, podobnie jak Ukraina jest naszą pierwszą linią obrony przed autorytaryzmem Putina

Delegacja przedstawicieli Hamasu była przyjmowana przez Moskwę wkrótce po masakrze z 7 października. Ambasador Federacji Rosyjskiej przy ONZ stwierdził, że Izrael nie ma prawa do samoobrony, ponieważ jest „państwem okupującym”. Iran dostarcza Rosji drony używane do bombardowania ukraińskich miast i uczestniczy w budowie fabryki dronów w Rosji. Drony, których Iran używał w ataku na Izrael, to takie same drony, które wysyła Rosji do użycia przeciw Ukrainie.

Dlaczego Zachód nie może ustąpić Iranowi

Po raz kolejny w historii, przekonujemy się, że gdy mamy do czynienia z przeciwnikiem, który nie szanuje życia własnych obywateli – a tak jest zarówno w przypadku Iranu, jak i Rosji – polityka ustępstw nie działa. Zarówno Iran, jak i Rosja muszą zobaczyć, że Zachód jest zjednoczony i zdeterminowany, by bronić swoich wartości. Konsekwentne sankcje, odblokowanie wsparcia finansowego dla Ukrainy i Izraela, uznanie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej za organizację terrorystyczną przez Unię Europejską to działania, które muszą być natychmiastowym efektem zmiany doktryny.

Izrael jest pierwszą linią obrony demokracji przed terrorem sponsorowanym przez Iran, a teraz przed samym Iranem, podobnie jak Ukraina jest naszą pierwszą linią obrony przed autorytaryzmem Putina. Sojusz między Teheranem a Moskwą to nie przypadek. Reżimy dążące do zrewidowania porządku międzynarodowego mają zbieżne interesy pomimo dzielących je różnic. Zaczynają od atakowania krajów znajdujących się na obrzeżach Zachodu: to najlepszy sposób na przetestowanie wytrzymałości systemu. Słabość na jednym froncie ma konsekwencje na innym: tego właśnie Zachód nie zrozumiał w przypadku przekroczenia słynnej czerwonej linii w Syrii. Sześć miesięcy później Rosja zaanektowała Krym. Czas najwyższy, by połączyć kropki i podjąć solidarne, jednoznaczne działania.

Agnieszka Markiewicz

Agnieszka Markiewicz

mat. pras.

Autorka

Agnieszka Markiewicz

Dyrektorka American Jewish Committee (AJC) Central Europe. AJC jest globalną organizacją zajmującą się rzecznictwem. Z siedzibą główną w Nowym Jorku, prowadzi także 25 biur regionalnych w Stanach Zjednoczonych i 14 biur zagranicznych. Działa w partnerstwie z 38 organizacjami społeczności żydowskiej na całym świecie. Misją AJC jest podejmowanie działań, które czynią świat bezpieczniejszym dla społeczności żydowskiej oraz innych mniejszości, wzmacniają miejsce Izraela na świecie i promują wartości demokratyczne. Warszawskie biuro AJC Central Europe obejmuje kraje Grupy Wyszehradzkiej oraz bałtyckie

Irański atak na Izrael z 13 i 14 kwietnia jest opisywany przez wielu jako kolejna odsłona rozgrywki między bliskowschodnimi wrogami – Iranem a Izraelem. Bezprecedensowy ostrzał terytorium Izraela ok. 300 pociskami balistycznymi, rakietami i dronami miałby być sprowokowany przypisywanej Izraelowi operacji, w której zginęło dwóch generałów oraz pięciu wysokiej rangi przedstawicieli Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, przebywających na terenie irańskiej placówki dyplomatycznej w Damaszku. Jednak postrzeganie wydarzeń w tak ograniczony sposób nie tylko nie daje pełnego obrazu, ale również niesie ryzyko lekceważenia zagrożeń o fundamentalnym znaczeniu dla bezpieczeństwa Europy.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie polityczno - społeczne
Estera Flieger: Jarosław Kaczyński i Donald Tusk – panom już dziękujemy
Opinie polityczno - społeczne
Adam Lipowski: NATO wspiera Ukrainę na tyle, by nie przegrała wojny, ale i nie wygrała z Rosją
Opinie polityczno - społeczne
Tomasz Grzegorz Grosse: Polska nie powinna delegować swej obrony do mało wiarygodnego partnera – Niemiec
Opinie polityczno - społeczne
Jędrzej Bielecki: Koszmar Ameryki, czyli Putin staje się lennikiem Chin
Opinie polityczno - społeczne
Bogusław Chrabota: Czy Rafał Trzaskowski walczy z krzyżem?