Reklama

Andrzej Łomanowski: Front w Ukrainie zastygł. Władimir Putin i Wołodymyr Zełenski czekają na wybory

Zarówno Rosja, jak i Ukraina, napastnik i ofiara, okazują rosnące znużenie wojną. A na froncie bez większych zmian, trwa nużąca walka pozycyjna. Tymczasem ukraińskie społeczeństwo zaczyna być zmęczone wojną i biedą, a perspektywy zwycięstwa nie widać.
Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin

Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin

Foto: materiały prasowe/AFP

Pierwsi swe obawy wypowiedzieli wojskowi. Ukraiński głównodowodzący gen. Walerij Załużny przestrzegł, że „ryzyko wojny pozycyjnej polega na tym, że może ona przeciągnąć się na lata i wyniszczyć państwo ukraińskie”.

Trwająca od czerwca ukraińska kontrofensywa utknęła po przejściu 17 kilometrów. Ale i druga strona nie może nazywać siebie zwycięską. Walki na przykład o Bachmut (zdobyty w końcu przez Rosjan) trwały dziesięć miesięcy. „O miasto wielkości sześć kilometrów na sześć” – jak opisał to Załużny.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama