Przestraszone wizją utraty pieniędzy samorządy zmieniają uchwały anty-LGBT. Można ironizować, że ideologia LGBT nie jest już groźna dla polskiej rodziny. Ale sprawa jest poważna. Pokazuje, że zamiast uprawiać konserwatywną politykę, rządzący marnują czas, zasoby i polityczny kapitał. Okazuje się teraz, że w całej awanturze nie chodziło o żadne wartości, tylko wyłącznie o politykę.
W ostatnich kampaniach wyborczych nikt nie proponował np. wprowadzenia w Polsce małżeństw jednopłciowych z prawem do adopcji. Ale Zjednoczona Prawica uznała, że to świetny temat do podgrzania sporu światopoglądowego. Wywołano panikę moralną, głównym wrogiem cywilizacji, rodziny, chrześcijaństwa uczyniono ideologię LGBT. I postanowiły to również wykorzystać dla podreperowania swoich notowań także samorządy.