Reklama

Andrzej Krakowiak: Wart 16 miliardów test dla prezydentów

Jeśli władzom największych polskich miast uda się zrealizować plany na 2026 r., będzie to czas inwestycyjnego boomu dla tych metropolii. Skorzystają na tym nie tylko ich mieszkańcy.

Publikacja: 12.01.2026 04:06

Plany 15 największych miast, zapisane w projektach ich budżetów, które wzięła pod lupę „Rzeczpospoli

Plany 15 największych miast, zapisane w projektach ich budżetów, które wzięła pod lupę „Rzeczpospolita”, mogą robić wrażenie

Foto: Fotorzepa/ Urszula Lesman

Plany 15 największych miast, zapisane w projektach ich budżetów, które wzięła pod lupę „Rzeczpospolita”, mogą robić wrażenie. Wydatki inwestycyjne mają przekroczyć 16 mld zł, co oznacza wzrost o ok. 15 proc. wobec zaktualizowanych prognoz na rok 2025. A jeśli porównać to z faktycznie ponoszonymi w ostatnich latach wydatkami, można wręcz nabrać przekonania, że 2026 r. będzie w samorządach czasem inwestycyjnego boomu. Byłaby to dobra wiadomość z co najmniej kilku powodów.

Transport wciąż jest najważniejszy w samorządowych inwestycjach

Inwestycje realizowane przez samorządy mają najbardziej namacalny wpływ na codzienne życie Polaków. Od lat największą pozycją w lokalnych wydatkach prorozwojowych jest szeroko pojęty transport: budowa i modernizacja ulic, nowoczesne autobusy i nowe linie tramwajowe, ale też równe chodniki czy ścieżki rowerowe. Nie inaczej będzie w tym roku. I chociaż tego typu inwestycje w trakcie realizacji bywają najbardziej uciążliwe dla mieszkańców, to jeśli są prowadzone z wizją i konsekwencją, ich długofalowe korzyści są nie do przecenienia.

Czytaj więcej

Rekordowe inwestycje. Na co miasta wydadzą miliardy?

Samorządowe inwestycje to nie tylko duże projekty infrastrukturalne, to również wydatki na oświatę i edukację (przedszkola i szkoły), gospodarkę komunalną i ochronę środowiska, adaptację do zmian klimatu, kulturę, sport i rekreację, a w ostatnich latach coraz częściej na przedsięwzięcia związane z obronnością i ochroną ludności. Wszystko to sprawia, że samorządy są jednym z najważniejszych inwestorów w Polsce (pod względem udziału ich inwestycji w PKB jesteśmy zresztą w unijnej czołówce), a tysiące realizowanych co roku przedsięwzięć to nowe miejsca pracy i kontrakty dla lokalnych firm, szczególnie dla nich cenne w okresach spowolnienia i słabszej koniunktury.

Wzrost inwestycji samorządów możliwy dzięki poprawie stanu ich finansów

Odważne plany inwestycyjne miast są wreszcie potwierdzeniem poprawy ich sytuacji finansowej. To efekt przyjętych pod koniec 2024 r. przepisów, które uniezależniły dochody samorządów od widzimisię tego czy innego rządu, co było szczególnie ważne po trudnym dla samorządowców okresie dwóch kadencji PiS, gdy to w Warszawie podejmowano gros decyzji o tym, kto, ile i na co dostanie pieniędzy.

Reklama
Reklama

Teraz te decyzje zapadają na miejscu, co ma po prostu większy sens, ale kładzie też dodatkową odpowiedzialność na barki włodarzy. Bo samorządowe inwestycje nie powinny być tylko impulsem do rozwoju, ale także odbiciem jakości lokalnych władz oraz strategii realizowanej przez prezydenta, wójta czy burmistrza.

Opinie Ekonomiczne
Maciej Miłosz: Podatek na obronność? Warto rozmawiać
Opinie Ekonomiczne
Paweł Rożyński: „Chiński” manewr z podatkiem cyfrowym w Polsce
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Rekordowo długi odpoczynek
Opinie Ekonomiczne
Anita Błaszczak: Czy uda się wykorzystać 25-miliardowy prezent od losu?
Opinie Ekonomiczne
Drogi pieniądz w epoce starzenia się gospodarek: nowa normalność czy epizod?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama