Rz: Prezes PiS Jarosław Kaczyński mówi, że wiek emerytalny 67 lat nie jest wcale taki zły.
Łukasz Kozłowski: Rzeczywiśście, sobotnia wypowiedź prezesa Kaczyńskiego jest trudna do rozszyfrowania. Z jednej strony twardo daje do zrozumienia, że oczekuje spełnienia obietnicy wyborczej. A z drugiej, podkreśla, że "dzisiejszy świat jest inny inny niż był 20 czy 50 lat temu. Ludzie żyją dłużej, lepiej się trzymają". Zakładając, że jego wypowiedź jest spójną logicznie propozycją, to może chodzić o wydłużenie ochrony pracowników w wieku przedemerytalntym do 67 lat. Co byłoby propopozycją bardzo ryzykowną, bo mogłoby oznaczać przywiązanie pracownika do pracodawcy przez 10 lat. To jeszcze bardziej zniechęci firmy do zatrudniania osób starszych.