Reklama
Rozwiń
Reklama

Kto ma wizję, jest nie do pokonania

Przedsiębiorstwa rodzinne przyjmują długoterminową perspektywę, dlatego są oszczędne i zbytnio się nie zadłużają – mówi szef działu doradztwa dla firm rodzinnych w Deloitte Peter Leach.
Kto ma wizję, jest nie do pokonania

Foto: materiały prasowe

Rz: Czy firmy rodzinne rzeczywiście potrzebują odrębnych doradców? Inaczej mówiąc, czy podział na firmy rodzinne i inne jest ważniejszy niż na publiczne i prywatne, duże i małe albo nowoczesne i działające w tradycyjnych sektorach?

Tak, firmy rodzinne istotnie się różnią od innych. To dlatego, że rodzina jest innym systemem niż firma. W firmie rodzinnej te dwa systemy muszą być skoordynowane. Ciągle trzeba równoważyć ich priorytety, które mogą się rozbiegać. Amerykanin Stew Leonard (właściciel sieci supermarketów – red.) był niezadowolony z jednego ze swoich synów. Zaprosił go do biura, nałożył czapkę baseballową z napisem „szef" i oznajmił: „Synu, jesteś zwolniony". Potem założył czapkę z napisem „tata" i powiedział: „Podobno zostałeś zwolniony z pracy. Jak mogę ci pomóc?".

Pozostało jeszcze 88% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama