Reklama
Rozwiń
Reklama

Na bankach świat się przecież nie kończy

Informacja o tym, że tempo przyrostu depozytów gospodarstw domowych w bankach jest najniższe od kilku lat, budzi konsternację. W praktyce oznacza to bowiem, że społeczeństwo z pieniędzmi nie pędzi już ślepo do okienka bankowego. Z jednej strony może to też trochę szokować, ale z drugiej chciałoby się powiedzieć: w końcu! Ta radość jest chyba jednak przedwczesna.
Na bankach świat się przecież nie kończy

Foto: Bloomberg

Trzymanie oszczędności w banku to prawdopodobnie jedna z najbezpieczniejszych form przechowywania gotówki, stąd też i oferty bankowe cieszą się największą popularnością. Wszak wciąż większość społeczeństwa zamiast myśleć o tym, jak pomnożyć odłożone pieniądze, hołduje zasadzie „przede wszystkim nie stracić". Problem w tym, że to bezpieczeństwo ma też swoją cenę i w obecnych warunkach to „nie stracić" też nie jest tak oczywiste. Oprocentowanie depozytów jest tak niskie, że przy obecnej inflacji realnie na wielu produktach bankowych jednak się traci. Dla wszystkich, którzy mają chociażby podstawową wiedzę o finansach, fakt ten na pewno jest dobrym impulsem do tego, aby zacząć działać. Świat finansowy daje dużo większe możliwości niż trzymanie pieniędzy w banku, tylko trzeba umieć z nich korzystać.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama