Reklama

Szkodliwy nadmiar regulacji

Klienci poniosą koszty zmiany przepisów o dystrybucji ubezpieczeń – mówi prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych Łukasz Zoń.
Łukasz Zoń

Łukasz Zoń

Foto: materiały prasowe

Rz: Zbliżają się do końca prace nad ustawą o dystrybucji ubezpieczeń. Czy można spodziewać się w niej rewolucji?

Nowe obowiązki w największym stopniu dotkną ubezpieczycieli, bo to oni poniosą główny ciężar dostosowania swego działania do nowych przepisów. Faza wytwarzania produktu ubezpieczeniowego już dzisiaj jest sformalizowana, a nowe przepisy sprawią, że będzie sformalizowana jeszcze bardziej. Następnie w fazie sprzedaży ubezpieczenia trzeba będzie wykonać czynności związane z analizą potrzeb klienta i dopasować oferowany produkt ubezpieczeniowy do tych potrzeb. Kolejnym krokiem będzie poinformowanie klienta o tym, co zawiera umowa i tutaj prawo wymaga od dystrybutora stworzenia i przekazania klientom specjalnego dokumentu opisującego produkt ubezpieczeniowy tzw. Dokumentu zawierającego informacje o produkcie ubezpieczeniowym. I dopiero wtedy można przystąpić do zawarcia umowy.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama