Do napisania strategii, zwanej roboczo pakietem diabetologicznym, zainspirowało diabetyków samo Ministerstwo Zdrowia, które przygotowało tzw. pakiet onkologiczny. Wejdzie w życie 1 stycznia 2015 r. i ma w założeniu przyspieszyć diagnozę i rozpoczęcie leczenia.

Na podobne działania liczą organizacje występujące w interesie diabetyków. Jak się dowiedzieliśmy, stworzyły projekt nowego systemu leczenia cukrzycy. Wkrótce przedstawią go Ministerstwu Zdrowia.

– Zależy nam na określeniu priorytetów państwa w walce z cukrzycą. Problem 3 mln cukrzyków i nawet 5 mln osób ze stanem przedcukrzycowym wymaga przemyślanej strategii – tłumaczy Igor Grzesiak, członek zarządu Instytutu Praw Pacjenta (IPP).

Pakiet przewiduje zniesienie limitów na niektóre zabiegi – te, przy których czas liczy się szczególnie. – Dziś zdarza się, że pacjenta z tzw. stopą cukrzycową (utrata czucia prowadząca często do poważnych infekcji i martwicy – red.) lekarz odsyła do kolejki do chirurga, tymczasem o obcięciu stopy decydują dni – mówi Dariusz Gnatowski, prezes Fundacji Wstańmy Razem – Aktywna Rehabilitacja i aktor znany z serialu „Świat według Kiepskich".

Rzeczywiście, zgodnie z najnowszym barometrem Fundacji Watch Health Care (WHC), monitorującej kolejki do gwarantowanych przez NFZ świadczeń zdrowotnych, na wizytę u chirurga naczyniowego cukrzyk musi czekać nawet 2,8 miesiąca. – I chodzi tu o 60-latkę z ostrym stanem zapalnym i ostrym bólem, która powinna zostać przyjęta natychmiast – mówi dr Krzysztof Łanda, prezes WHC.

Mazowiecki konsultant wojewódzki diabetologii prof. Edward Franek podkreśla, że przypadkami stopy cukrzycowej świetnie zajmują się już dziś poradnie KAOS (Kompleksowej Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej), ale w całej Polsce jest ich zaledwie kilkanaście.

Cukrzykom zależy też na szybszym dotarciu do specjalistów leczących inne powikłania: serca, nerek, oczu.

Kolejnym elementem pakietu diabetologicznego ma być edukacja. – Zależy nam, by NFZ wprowadził świadczenie edukacyjne dla pacjentów, u których rozpoznano cukrzycę – zauważa Beata Stepanow, prezes Stowarzyszenia Edukacji Diabetologicznej. Chodzi o to, by NFZ płacił edukatorom, którzy uczą pacjentów, np. jak się odżywiać, by uniknąć powikłań, czy jak kontrolować poziom cukru we krwi.

Zniesienie limitów w diabetologii kosztowałoby według szacunków WHC ok. 2 mld zł. Nieoficjalnie urzędnicy resortu zdrowia rozważają tylko wprowadzenie szybkiej ścieżki w przypadkach stopy cukrzycowej. Jednak wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki mówi „Rzeczpospolitej", że o zniesieniu wszystkich limitów nie ma mowy. – Zgadzam się, że choroba cywilizacyjna, jaką jest cukrzyca, wymaga odrębnych działań edukacyjnych i profilaktyki. Na pewno przydałoby się wydzielenie porady dietetycznej i edukacyjnej w ramach porady lekarza podstawowej opieki zdrowotnej – mówi.

Autopromocja
TYLKO U NAS

Ambasador Chin w Polsce Sun Linjiang o nowej ofercie współpracy Pekinu z Warszawą

CZYTAJ

–  Chcemy, by choroba została wpisana jako priorytet do nowego Narodowego Programu Zdrowia. Warto, by tym razem w przygotowującym go zespole znalazł się diabetolog. Ostatnio zabrakło lekarza tej specjalności – mówi Igor Grzesiak z IPP.