Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób senatorowie chcą zmienić zasady dotyczące limitów zarobków i minimalnego etatu lekarzy.
  • Jakie nowe uprawnienia może zyskać prezes NFZ i dlaczego planowane jest ograniczenie jego władzy.
  • Na czym polega tzw. „Lex K.” i dlaczego jego zapisy, dotyczące karania medyków, są uznawane za niekonstytucyjne.
  • Dlaczego popularny model wynagradzania lekarzy, tzw. „procent od procedury”, może wkrótce zostać zakazany.

Senacka komisja zdrowia zajmie się we wtorek 3 listopada pakietem zmian w ochronie zdrowia, które zostały przegłosowane 22 października. To przepisy, które wprowadzają m.in. limit zarobków lekarzy, wymóg świadczenia usług w szpitalu lub przychodni specjalistycznej w wymiarze co najmniej ½ etatu, obowiązkową ewidencję czasu pracy medyków czy nowe uprawnienia kontrolne prezesa NFZ. Oprócz tego ustawa uwzględnia propozycję posłów Stowarzyszenia Rozwój Plus, tzw. „Lex K.”, która przewiduje, że prezes NFZ będzie mógł odbierać możliwość pracy w systemie publicznym lekarzom, którzy dopuścili się fałszowania dokumentacji medycznej.

Reklama
Reklama

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, senatorowie koalicji przygotowali dziewięć poprawek do ustawy, które mogą zostać zgłoszone jako poprawki senackiej komisji zdrowia. To zależy od wyniku rozmów z Ministerstwem Zdrowia, które jest autorem pierwotnej wersji przepisów.

Czytaj więcej

Rewolucja w zarobkach lekarzy. Sejm zdecydował, ile maksymalnie mogą zarabiać

Osobna kwestia to tzw. „Lex K.”, która zdaniem senackich legislatorów jest niekonstytucyjna. Nie wiadomo, czy senatorowie zgłoszą do niego poprawki. Własną propozycję poprawek opracował Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Ich treść szpitalnicy przekazali senatorowi Wojciechowi Koniecznemu z Lewicy.

Ustawowe wyjątki od limitu zarobków mało elastyczne

Pierwsza z poprawek przewiduje zmniejszenie minimalnego wymiaru pracy lekarza w podmiocie leczniczym, z którym współpracuje – z ½ do ¼ etatu. O takim pomyśle jeszcze na początku tygodnia mówił Wojciech Konieczny podczas XXII Forum Rynku Zdrowia.

Druga poprawka zakłada wyjęcie z ustawy wyjątków od limitu zarobków lekarzy i zastąpienie tego przepisu odesłaniem do rozporządzenia ministra zdrowia. Teraz ustawa przewiduje, że na dodatkowe wynagrodzenie, ponad ustawowy limit, dyrektorzy szpitali będą mogli umówić się z medykami, którzy udzielają świadczeń zdrowotnych w zakresie transplantologii, świadczeń wysokospecjalistycznych lub w centrach urazowych. To oznacza, że każda zmiana tego zamkniętego katalogu, np. w reakcji na niedobór specjalistów w systemie publicznym czy rosnące kolejki – wymagałaby nowelizacji ustawy. Zamiast tego wyjątki od limitu zarobków mogłyby być uregulowane w rozporządzeniu ministra zdrowia, co umożliwiałoby większą elastyczność w ich modyfikowaniu.

Mniej władzy dla prezesa NFZ. Potrzebna kontrasygnata

Kolejna zmiana dotyczy nowego uprawnienia, jakie zyskał prezes NFZ, a mianowicie powoływania dyrektorów oddziałów wojewódzkich Funduszu. Senatorowie chcą, żeby odbywało się to za kontrasygnatą ministra zdrowia. Wówczas władza szefa Funduszu w tym zakresie nie byłaby nieograniczona.

Inna poprawka dotyczy zasad pracy kontrolerów, z którymi ma współpracować NFZ. Przypomnijmy, że w najbliższych latach Fundusz zamierza zwiększyć liczbę pracowników Departamentu Kontroli, żeby szybciej reagować na nadużycia występujące w podmiotach leczniczych. Zgodnie z ustawą kontrolerzy będą mogli współpracować z Funduszem w ramach umów cywilnoprawnych. Senatorowie chcą, żeby działo się to jednak w oparciu o stosunek pracy.

Pakiet zmian w ochronie zdrowia przewiduje też, że pracownicy Funduszu nie mogą bez zgody prezesa NFZ być jednocześnie m.in. świadczeniodawcami, pracownikami świadczeniodawców, właścicielami aptek lub ich pracownikami. To rodzi zaś ryzyko sytuacji, w której lekarz, który jest właścicielem przychodni lub niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej może uzyskać zgodę szefa NFZ na pracę w charakterze kontrolera, a tym samym prowadzić czynności kontrolne w stosunku do podmiotów konkurencyjnych wobec własnej działalności. Dlatego senatorowie rozważają poprawkę, która zakładałaby wykreślenie sformułowania „bez zgody prezesa Funduszu”, czyli wyłączenie władzy szefa NFZ w zakresie kreowania takich wyjątków.

Co z zakazem procenta od procedury?

Wątpliwości senatorów budzi też przepis, zgodnie z którym szpital, udzielający świadczeń z zakresu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej może z tego zrezygnować po upływie 3 miesięcy od dnia, w którym poinformuje o takim zamiarze dyrektora właściwego oddziału wojewódzkiego NFZ. Jak słyszymy, rezygnacja z udzielania świadczeń, np. likwidacja oddziału, jest obwarowana określoną procedurą – sprawdzeniem dostępności takich świadczeń w okolicy czy koniecznością uzyskania zgody NFZ. Wyłączenie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej spod tego reżimu jest nieuzasadnione.

Czytaj więcej

Dyrektorzy szpitali przyjechali, minister nie przyszła. Emocje kipią na mównicy. „Strzelają sobie w kolano”

Pod znakiem zapytania pozostaje kwestia zakazu tzw. proc. od procedury, czyli sposobu, w jaki lekarze rozliczają się ze szpitalami. Chodzi o sytuację, w której umawiają się z lecznicą na to, że dostaną określony odsetek od kwoty, jaką za wykonanie świadczenia zapłaci szpitalowi NFZ. Pakiet zmian w ochronie zdrowia kończy z taką praktyką, jednak jeden z senatorów koalicji ma chcieć utrzymania proc. od procedury, jednak w ograniczonym wymiarze. Decyzje w tym zakresie jeszcze nie zapadły.

Nie wiadomo też, czy senatorzy zgłoszą poprawki do tzw. „Lex K.”, czyli przepisów, które umożliwiają wykluczenie lekarza, który dopuścił się nieprawidłowości przy prowadzeniu dokumentacji, ze świadczenia usług w systemie publicznym. Legislatorzy izby wyższej mieli nie podjąć się przygotowania poprawek, wskazując na niekonstytucyjność samych przepisów.